{"id":496,"date":"2013-06-08T21:08:42","date_gmt":"2013-06-08T19:08:42","guid":{"rendered":"http:\/\/aquamarine.cba.pl\/?p=496"},"modified":"2022-10-08T14:42:27","modified_gmt":"2022-10-08T12:42:27","slug":"shadowstep-rozdzial-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/shadowstep-rozdzial-1\/","title":{"rendered":"Shadowstep &#8211; rozdzia\u0142 1"},"content":{"rendered":"<p><em>Azeroth\u2026 Draenor\u2026 I wiele innych spokojnych i pi\u0119knych \u015bwiat\u00f3w zosta\u0142o zniszczonych przez P\u0142on\u0105cy Legion. Po wygranej bitwie na G\u00f3rze Hyjal, w Kalimdorze i Wschodnich Kr\u00f3lestwach na chwil\u0119 zapanowa\u0142 spok\u00f3j. Ale demony nie daj\u0105 za wygran\u0105, a rycerz \u015bmierci Arthas wci\u0105\u017c nie zosta\u0142 pokonany i kieruje Plag\u0105 ze swojego lodowego tronu.<\/em><br \/>\n<em> \u015awiat ma do\u015b\u0107 zniszczenia. Pot\u0119\u017cne, pierwotne si\u0142y wszech\u015bwiata nie zgadzaj\u0105 si\u0119 na niszczenie ich dzieci. Nadszed\u0142 czas, aby wszystko wypali\u0142 \u015bwi\u0119ty ogie\u0144.<\/em><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">ROZDZIA\u0141 PIERWSZY &#8211; POLANY TIRISFAL<\/p>\n<p>W gospodzie by\u0142o duszno i t\u0142oczno. Zapach wieprzowej pieczeni miesza\u0142 si\u0119 z aromatem \u015bwie\u017co nawa\u017conego piwa, dymem z paleniska i kilkoma innymi mniej lub bardziej intensywnymi karczemnymi woniami. Drzwi uchyli\u0142y si\u0119 i do \u015brodka wesz\u0142a niewysoka elfka. Rozejrza\u0142a si\u0119 gniewnym wzrokiem po sali i ruszy\u0142a w kierunku baru. Wisz\u0105ce u pasa dwa miecze dyskretnie dawa\u0142y do zrozumienia, \u017ce lepiej jej nie zaczepia\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Witamy w naszym zaje\u017adzie! \u2013 rzek\u0142 uprzejmie karczmarz. \u2013 Co pani poda\u0107? Mamy tedy pieczone prosi\u0119 ze \u015bwie\u017cego uboju, dopiero co z rusztu zdj\u0119te.<\/p>\n<p>U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 ledwo zauwa\u017calnie.<\/p>\n<p>\u2013 Witam! Le\u015bn\u0105 herbat\u0119 poprosz\u0119 \u2013 odpowiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 S\u0142u\u017c\u0119, za minut\u0119 pani podam, woda musi si\u0119 zagotowa\u0107 \u2013 karczmarz obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i wyszed\u0142 na ty\u0142y kuchni.<\/p>\n<p>Sta\u0142a przez chwil\u0119 oparta o blat baru. Gdzie\u015b obok niej, z lewej strony kilku podpitych facet\u00f3w zachowywa\u0142o si\u0119 wyj\u0105tkowo g\u0142o\u015bno. Zdawa\u0142o si\u0119, \u017ce nachalnie nagabywali kt\u00f3r\u0105\u015b z karczmarek. Ale elfka by\u0142a nieobecna my\u015blami. Po ca\u0142ym dniu podr\u00f3\u017cy marzy\u0142a tylko o gor\u0105cej herbacie i po\u0142o\u017ceniu si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cka. Z rozmy\u015bla\u0144 wyrwa\u0142o j\u0105 mocne uderzenie z \u0142okcia w plecy. Obr\u00f3ci\u0142a si\u0119 wolno. Tu\u017c za ni\u0105 czterech go\u015bci szarpa\u0142o si\u0119 z pracuj\u0105c\u0105 w lokalu dziewczyn\u0105, chc\u0105c j\u0105 przekona\u0107 do swojego towarzystwa.<\/p>\n<p>\u2013 \u0141askawy pan lepiej niech uwa\u017ca, gdzie pcha swoje r\u0119ce \u2013 rzek\u0142a z wyra\u017anym elfim akcentem.<\/p>\n<p>\u2013 A co, ty te\u017c chcesz nam umili\u0107 czas? \u2013 odpar\u0142 patrz\u0105c na ni\u0105 mglistym wzrokiem i przyst\u0105pi\u0142 krok do przodu chc\u0105c z\u0142apa\u0107 j\u0105 za r\u0119k\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Powiedzia\u0142am co\u015b! \u2013 mrukn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>Szybkim ruchem chwyci\u0142a go za nadgarstek, obezw\u0142adni\u0142a i po\u0142o\u017cy\u0142a na dechy. Co nie by\u0142o trudne, poniewa\u017c chwia\u0142 si\u0119 niczym og\u0142uszona krowa.<\/p>\n<p>\u2013 Osz, ty, ma\u0142a\u2026 \u2013 jego koledzy ruszyli mu na ratunek.<\/p>\n<p>Pierwszy zosta\u0142 trafiony obcasem w z\u0119by i pad\u0142 jak d\u0142ugi. Drugi zamierzy\u0142 si\u0119 pi\u0119\u015bci\u0105. Dziewczyna zrobi\u0142a unik i odpowiedzia\u0142a tym samym. Ale ona nie chybi\u0142a. Facet zatoczy\u0142 si\u0119, po czym dosta\u0142 w brzuch i zgi\u0105\u0142 si\u0119 w p\u00f3\u0142. Trzeci z\u0142apa\u0142 elfk\u0119 od ty\u0142u, ale na niewiele mu si\u0119 to zda\u0142o. Dwa ciosy, prze- rzuci\u0142a go przez rami\u0119 i biedak zatrzyma\u0142 si\u0119 dopiero na \u015bcianie. Ca\u0142a b\u00f3jka trwa\u0142a nieca\u0142e p\u00f3\u0142 minuty.<\/p>\n<p>Nikt z obecnych w karczmie go\u015bci specjalnie si\u0119 tym nie przej\u0105\u0142. Tylko jeden osobnik zwr\u00f3ci\u0142 na to uwag\u0119. Po drugiej stronie sali, w otoczeniu wianuszka fanek, siedzia\u0142 wysoki jasnow\u0142osy elf. Jego oczy zmru\u017cy\u0142y si\u0119 znacz\u0105co, gdy przygl\u0105da\u0142 si\u0119 tej walce. Wsta\u0142 zrzucaj\u0105c siedz\u0105ce mu na kolanach dziewczyny.<\/p>\n<p>Poprawi\u0142a lew\u0105 r\u0119kawic\u0119, kt\u00f3ra zsun\u0119\u0142a si\u0119 minimalnie podczas b\u00f3jki. Tyle razy mia\u0142a jej poprawi\u0107 szwy, ale wci\u0105\u017c o tym zapomina\u0142a. Zap\u0142aci\u0142a za herbat\u0119 i trzymaj\u0105c w r\u0119ku ogromny kubek, usiad\u0142a przy jednym ze sto\u0142\u00f3w. Opar\u0142a si\u0119 o \u015bcian\u0119 i odda\u0142a chwili relaksu.<\/p>\n<p>Podszed\u0142 do niej. Teraz widzia\u0142 ju\u017c wyra\u017anie: mia\u0142a z\u0142otorude w\u0142osy, z ty\u0142u spi\u0119te w wysoki kuc, a z przodu zaczesane w d\u0142ug\u0105 asymetryczn\u0105 grzywk\u0119. Rysy twarzy mia\u0142a ostre, jakby lata walk spo- wodowa\u0142y zastygni\u0119cie jej w\u0105skich brwi w grymasie z\u0142o\u015bci. Mimo to, by\u0142a bardzo \u0142adna. Rzuci\u0142a mu gro\u017ane spojrzenie zielonych oczu, nieco ciemniejszych ni\u017c typowo elfie. Usiad\u0142 na krze\u015ble obok.<\/p>\n<p>\u2013 Witaj, \u015blicznotko! \u2013 zacz\u0105\u0142. \u2013 Mo\u017ce masz ochot\u0119 si\u0119 do mnie przysi\u0105\u015b\u0107? Porozprawiali by\u015bmy o twoich zbrojnych eskapadach, widzia\u0142em, \u017ce nie\u017ale walczysz!<\/p>\n<p>Poci\u0105gn\u0119\u0142a \u0142yk herbaty i popatrzy\u0142a mu prosto w oczy.<\/p>\n<p>\u2013 Lepiej oddal si\u0119, \u0142askawy panie, albo podzielisz los tamtych ziomk\u00f3w \u2013 rzek\u0142a spokojnie.<\/p>\n<p>U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 zawadiacko.<\/p>\n<p>\u2013 Z mi\u0142\u0105 ch\u0119ci\u0105 dostarczy\u0142bym ci rozrywki \u2013 odpar\u0142. \u2013 Na pewno lepszej ni\u017c tamta czw\u00f3rka. To jak b\u0119dzie? \u2013 nachyli\u0142 si\u0119 ku niej.<\/p>\n<p>Odstawi\u0142a kubek na stolik i przysun\u0119\u0142a si\u0119 bli\u017cej elfa.<\/p>\n<p>\u2013 Odejd\u017a, panie, albo zaraz ja dostarcz\u0119 ci rozrywki \u2013 powiedzia\u0142a uprzejmie.<\/p>\n<p>\u2013 Bardzo by mi by\u0142o mi\u0142o \u2013 rozradowa\u0142 si\u0119 elf.<\/p>\n<p>\u2013 W\u0105tpi\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Przekona\u0142aby\u015b si\u0119!<\/p>\n<p>Nie mia\u0142a ochoty odpowiada\u0107 na jego zaczepki. Przez chwil\u0119 mierzyli si\u0119 wzrokiem.<\/p>\n<p>\u2013 Zapraszam zatem do mojego stolika, je\u015bli zechcesz, pani \u2013 doda\u0142 i odszed\u0142 zadowolony. Jego d\u0142ugie, jasne w\u0142osy zafalowa\u0142y na podmuchu powietrza, gdy wstawa\u0142.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u201eCzemu oni wszyscy si\u0119 mnie czepiaj\u0105?\u201d \u2013 my\u015bla\u0142a poprawiaj\u0105c po\u015bciel. Wynaj\u0119\u0142a pok\u00f3j w zaje\u017adzie nad gospod\u0105. \u2013 \u201eCzemu zawsze trzeba ich t\u0142uc, \u017ceby zrozumieli?\u201d \u2013 westchn\u0119\u0142a i opad\u0142a na poduszk\u0119.<\/p>\n<p>Zamkn\u0119\u0142a oczy i ju\u017c by odp\u0142yn\u0119\u0142a do krainy szcz\u0119\u015bliwo\u015bci, gdy nagle zza \u015bciany dobieg\u0142y nagle damskie lubie\u017cne chichoty. Wiele lubie\u017cnych damskich chichot\u00f3w: \u201eChod\u017a do nas wreszcie! Ju\u017c id\u0119, moje pi\u0119kne panie!\u201d<\/p>\n<p>Na sekund\u0119 wszystko ucich\u0142o, ale po chwili \u015bmiechy wybuch\u0142y ze zdwojon\u0105 si\u0142\u0105.<\/p>\n<p>\u201ePrzyszed\u0142 do nich!\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142 jej na wp\u00f3\u0142przytomny umys\u0142. Po\u0142o\u017cy\u0142a sobie poduszk\u0119 na g\u0142owie. Nic to nie da\u0142o, wielkie elfie uszy odbiera\u0142y d\u017awi\u0119ki dziesi\u0119\u0107 razy lepiej ni\u017c u innych ras. Pr\u00f3bowa\u0142a jesz- cze na si\u0142\u0119 usn\u0105\u0107, ale nie mog\u0142a. Kln\u0105c szpetnie po krasnoludzku zerwa\u0142a si\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka. Wypad\u0142a z pokoju i za\u0142omota\u0142a w s\u0105siednie drzwi. Gdy si\u0119 otworzy\u0142y, widok jako\u015b specjalnie jej nie zdziwi\u0142. W innej sytuacji mo\u017ce i by pomy\u015bla\u0142a, \u017ce jest przystojny. Teraz jednak mia\u0142a ochot\u0119 obi\u0107 jego pi\u0119kn\u0105 bu\u017ak\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 No prosz\u0119! Kogo ja widz\u0119! \u2013 blondw\u0142osy elf opar\u0142 si\u0119 o drzwi. Mia\u0142 na sobie rozche\u0142stan\u0105 b\u0142\u0119kitn\u0105 koszul\u0119 i szaroniebieskie spodnie. \u2013 Jednak skusi\u0142a ci\u0119 moja oferta! \u2013 ucieszy\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Pos\u0142uchaj\u2026 \u2013 zawaha\u0142a si\u0119, jakiego s\u0142owa u\u017cy\u0107. \u2013 panie! Nic mnie nie skusi\u0142o! \u017beby mnie skusi\u0107, trzeba si\u0119 bardziej wysili\u0107!<\/p>\n<p>\u2013 Gdyby\u015b da\u0142a mi szans\u0119, na pewno by\u0142aby\u015b zadowolona \u2013 jego twarz wyra\u017ca\u0142a rozbawienie i satysfakcj\u0119, jakby wydawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce ju\u017c j\u0105 ma.<\/p>\n<p>Nie mia\u0142a ochoty na dyskusje. Nabra\u0142a powietrza i rzek\u0142a najspokojniej jak umia\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 Gdyby tak by\u0142 pan \u0142askawy i nieco ciszej\u2026 \u2013 zn\u00f3w przerwa\u0142a gryz\u0105c si\u0119 w j\u0119zyk, przed u\u017cy- ciem s\u0142\u00f3w obel\u017cywych. \u2013 rozmawia\u0142 ze swoimi przyjaci\u00f3\u0142kami. Musz\u0119 si\u0119 wyspa\u0107 tej nocy, a pan mi to uniemo\u017cliwia! Ostrzegam, \u017ce je\u015bli mnie pan zdenerwuje, to u\u017cyj\u0119 na panu si\u0142y!<\/p>\n<p>Za\u015bmia\u0142 si\u0119 g\u0142o\u015bno.<\/p>\n<p>\u2013 Bardzo bym tego pragn\u0105\u0142 \u2013 odpar\u0142 ucieszony.<\/p>\n<p>\u2013 Uwa\u017caj, skarbie! \u2013 doda\u0142a i odesz\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 B\u0119d\u0119, kochanie! \u2013 rzuci\u0142 za ni\u0105.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego ranka wsta\u0142a obola\u0142a i zm\u0119czona. Mimo i\u017c elf zza \u015bciany uciszy\u0142 si\u0119 nieco, co bardzo j\u0105 zaskoczy\u0142o, to dyskusja z nim tak j\u0105 rozbudzi\u0142a, \u017ce przez nast\u0119pne dwie godziny przewraca\u0142a si\u0119 po po\u015bcieli i usn\u0105\u0107 nie mog\u0142a. Zap\u0142aci\u0142a karczmarzowi i uda\u0142a si\u0119 na ty\u0142y gospody do stajni. Sta\u0142y tam r\u00f3\u017cne wierzchowce: nieumar\u0142e konie, bojowe rumaki paladyn\u00f3w, wielkie wilki, kt\u00f3rymi cz\u0119sto je\u017adzili orkowie, a nawet szabloz\u0119bna czarna pantera, wyhodowana zapewne w mrokach Drzewa \u017bycia Theradrasill, w kra- inie nocnych elf\u00f3w. Jej wzrok szybko min\u0105\u0142 wszystkie zwierzaki i zatrzyma\u0142 si\u0119 na jej w\u0142asnym, r\u00f3\u017cowo-czerwonym strusiu z wielkim dziobem i skarpetkami na \u0142apach. Ptaszysko sta\u0142o przywi\u0105zane przy \u015bcianie budynku, jak zwykle ko\u0142ysa\u0142o si\u0119 na boki. Strusie, gdy przystawa\u0142y kiwa\u0142y si\u0119 z niewiadomych powod\u00f3w. Pog\u0142aska\u0142a go po szyi i ten zaskrzecza\u0142 rado\u015bnie. Osiod\u0142a\u0142a ptaka i wyprowadzi\u0142a ze stajni. Zd\u0105\u017cyli si\u0119 oddali\u0107 od gospody o kilkana\u015bcie metr\u00f3w, gdy nagle zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce stru\u015b zacz\u0105\u0142 utyka\u0107. Zsiad\u0142a i podnios\u0142a jego wielk\u0105 \u0142ap\u0119. Wyj\u0119\u0142a patyczek, kt\u00f3ry wbi\u0142 mu si\u0119 mi\u0119dzy pazury. Wtedy nagle poczu\u0142a, \u017ce nie jest sama. Przypuszczenie potwierdzi\u0142o si\u0119, bo oto z przydro\u017cnych krzak\u00f3w wysz\u0142o o\u015bmiu ch\u0142opa. W\u015br\u00f3d nich rozpozna\u0142a tych, kt\u00f3rym mordy obi\u0142a dnia poprzedniego, widocznie chcieli wyr\u00f3wna\u0107 rachunki. Wzruszy\u0142a ramionami. Dw\u00f3ch najs\u0142abszych pad\u0142o od razu wij\u0105c si\u0119 z b\u00f3lu. Elfka nie chcia\u0142a nikogo zabija\u0107, dlatego zrezygnowa\u0142a z mieczy na rzecz szybko wyci\u0105gni\u0119tych z fa\u0142d stroju stalowych kastet\u00f3w. Pozosta\u0142a czw\u00f3rka by\u0142a bardziej mocarna i musia\u0142a si\u0119 bardziej wysili\u0107, \u017ceby ich powali\u0107. Szybki unik i cios. Zb\u00f3j potoczy\u0142 si\u0119 po ziemi trzymaj\u0105c si\u0119 za krocze. Dw\u00f3ch z\u0142apa\u0142o j\u0105 od ty\u0142u za ramiona. Pr\u00f3bowa\u0142a si\u0119 wyszarpa\u0107, ale byli silni. Trzeci podszed\u0142 do niej, kopn\u0119\u0142a go w szcz\u0119k\u0119. Zatoczy\u0142 si\u0119, ale wr\u00f3ci\u0142. Ju\u017c mieli zacz\u0105\u0107 j\u0105 bi\u0107, gdy nagle jeden z nich pad\u0142 jak d\u0142ugi. Dziewczyna szybko wyszarpa\u0142a si\u0119 z u\u015bcisku. Obr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i zobaczy\u0142a wysokiego blondw\u0142osego elfa w czarnej zbroi, kt\u00f3ry powali\u0142 obu trzymaj\u0105cych j\u0105 zb\u00f3j\u00f3w.<\/p>\n<p>\u201eJak cicho si\u0119 zakrad\u0142?!\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a z podziwem, powalaj\u0105c na ziemi\u0119 kopniakiem ostatniego z zakapior\u00f3w. Teraz, gdy zobaczy\u0142a go w \u015bwietle dnia, jego twarz wyda\u0142a mu si\u0119 jeszcze bardziej znajoma, ale nie mog\u0142a sobie przypomnie\u0107 dlaczego.<\/p>\n<p>\u2013 Dzi\u0119kuj\u0119! \u2013 powiedzia\u0142a do elfa, lekko zdyszana po potyczce.<\/p>\n<p>\u2013 Prosz\u0119 bardzo! \u2013 odpar\u0142. Obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 ku niej i u\u015bmiechn\u0105\u0142 z\u0142owieszczo, unosz\u0105c pi\u0119\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Gdy si\u0119 obudzi\u0142a, by\u0142o ju\u017c ciemno. Otworzy\u0142a oczy i zobaczy\u0142a blask ognia. Le\u017ca\u0142a na ziemi. Poczu\u0142a, \u017ce ma skr\u0119powane z ty\u0142u r\u0119ce i kostki, sprytnie zwi\u0105zane razem jednym sznurem, \u017ceby nie mog\u0142a wykona\u0107 \u017cadnego ruchu.<\/p>\n<p>\u2013 Obudzi\u0142a\u015b si\u0119 wreszcie \u2013 us\u0142ysza\u0142a.<\/p>\n<p>Poruszy\u0142a si\u0119 niepewnie. Podszed\u0142 i nachyli\u0142 si\u0119 nad ni\u0105. W \u015bwietle ogniska rozpozna\u0142a te oczy. Czemu dopiero teraz? Na jego twarzy pojawi\u0142 si\u0119 zn\u00f3w drwi\u0105cy u\u015bmieszek.<\/p>\n<p>\u2013 Variette Alya Aleria Heavenfire \u2013 powiedzia\u0142 jednym tchem jej pe\u0142ne imi\u0119 i nazwisko.<\/p>\n<p>\u2013 Swiftblade\u2026 \u2013 wycedzi\u0142a przez z\u0119by. \u2013 Czemu wcze\u015bniej nie rozpozna\u0142am tej twarzy zab\u00f3jcy?<\/p>\n<p>\u2013 Ja te\u017c si\u0119 p\u00f3\u017ano zorientowa\u0142em, \u017ce to ty \u2013 by\u0142 bardzo zadowolony z siebie. \u2013 Na szcz\u0119\u015bcie w por\u0119 si\u0119 zreflektowa\u0142em. Na ile tysi\u0119cy oir jest wyznaczona nagroda za ciebie? Czterdzie\u015bci? \u2013 jego twarz zn\u00f3w rozpromieni\u0142 u\u015bmiech.<\/p>\n<p>\u2013 Pi\u0119\u0107dziesi\u0105t! \u2013 poprawi\u0142a go ze z\u0142o\u015bci\u0105. Uj\u0105\u0142 jej podbr\u00f3dek w palce.<\/p>\n<p>\u2013 Tym lepiej, z\u0142otko! Lepiej wypocznij, czeka nas d\u0142uga droga do Tarren Mill. Wyrwa\u0142a si\u0119 z jego u\u015bcisku.<\/p>\n<p>\u2013 Gdzie m\u00f3j stru\u015b?<\/p>\n<p>\u2013 Uciek\u0142o ptaszysko. Ale b\u0105d\u017a pewna, \u017ce przerobi\u0119 go na pieczyste, gdy tylko tu wr\u00f3ci \u2013 wsta\u0142 i odszed\u0142 w stron\u0119 ognia.<\/p>\n<p>\u2013 Dorw\u0119 ci\u0119, poczekaj! \u2013 wycedzi\u0142a przez z\u0119by.<\/p>\n<p>\u2013 Nie s\u0105dz\u0119! \u2013 odpar\u0142 rado\u015bnie.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Musia\u0142a si\u0119 jako\u015b wydosta\u0107. Przez pierwsze p\u00f3\u0142 godziny wymy\u015bla\u0142a coraz to bardziej barwne okre\u015blenia na temat wysokiego elfa. Jak mog\u0142a da\u0107 si\u0119 tak \u0142atwo podej\u015b\u0107?! Czemu nie rozpozna\u0142a od razu jednego z najlepszych zab\u00f3jc\u00f3w w Gildii?! Ravenhold \u2013 gildia zrzeszaj\u0105ca wszystkich \u0142otr\u00f3w w Azeroth. Dla zabawy wyznaczaj\u0105ca nagrody za swoich w\u0142asnych cz\u0142onk\u00f3w. Za Swiftblade\u2019a te\u017c by\u0142a \u2013 sze\u015b\u0107dziesi\u0105t tysi\u0119cy oir. Zacisn\u0119\u0142a z\u0119by. \u201eDorw\u0119 ci\u0119, picusiu, zobaczysz!\u201d<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Kiedy si\u0119 uspokoi\u0142a, zacz\u0119\u0142a my\u015ble\u0107 bardziej racjonalnie. Zabra\u0142 jej wszystkie ukryte sztylety, zwi\u0105za\u0142 tak, \u017ceby nie mog\u0142a wykona\u0107 \u017cadnego ruchu. Wymaca\u0142a le\u015bn\u0105 \u015bci\u00f3\u0142k\u0119. \u017badnych kamieni, kt\u00f3rymi mo\u017cna by przetrze\u0107 sznur. Ale co to? Si\u0119gn\u0119\u0142a do tylnej kieszeni spodni. Z\u0142apa\u0142a mocniej ma\u0142y meta- lowy przedmiot i prawie za\u015bmia\u0142a si\u0119 g\u0142o\u015bno z satysfakcji. Oto trzyma\u0142a w r\u0119ku pilniczek do paznokci!<\/p>\n<p>\u2013 Czekaj, dziadu! \u2013 szepn\u0119\u0142a do siebie i zacz\u0119\u0142a pieczo\u0142owicie przecina\u0107 kr\u0119puj\u0105c\u0105 j\u0105 lin\u0119. Pi\u0142owanie zaj\u0119\u0142o jej trzy godziny. Nies\u0142ychanym wysi\u0142kiem si\u0142y woli powstrzyma\u0142a si\u0119, \u017ceby nie zabi\u0107<\/p>\n<p>elfa od razu. Przebijaj\u0105ce si\u0119 przez ga\u0142\u0119zie nocne niebo powiedzia\u0142o jej, \u017ce do \u015bwitu pozosta\u0142o jeszcze oko\u0142o czterech godzin. Postanowi\u0142a zadzia\u0142a\u0107 z zaskoczenia. Pomodli\u0142a si\u0119 o cierpliwo\u015b\u0107 i przysn\u0119\u0142a na chwil\u0119.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Rano elf wsta\u0142, \u017ceby obudzi\u0107 swojego wi\u0119\u017ania. By\u0142 rad z siebie. Z\u0142apa\u0142 jedn\u0105 z najlepszych z\u0142odziejek w Gildii. Mistrz Yan na pewno zap\u0142aci za ni\u0105 wi\u0119cej ni\u017c czterdzie\u015bci pi\u0119\u0107 tysi\u0119cy. Podszed\u0142 do niej, ukl\u0119kn\u0105\u0142 i odgarn\u0105\u0142 grzywk\u0119 z jej twarzy.<\/p>\n<p>\u2013 Witaj, s\u0142onko \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>O u\u0142amek sekundy za p\u00f3\u017ano zrobi\u0142 unik. A\u017c go zamroczy\u0142o, kiedy dosta\u0142 wzmacnianym stal\u0105 obcasem w szcz\u0119k\u0119. Zachwia\u0142 si\u0119 i poleca\u0142 do ty\u0142u. K\u0105tem oka zobaczy\u0142, \u017ce elfka wykonuje spr\u0119\u017cyka, a w chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej wymierza mu kolejnego kopniaka. Z\u0142apa\u0142 j\u0105 za kostk\u0119 i poci\u0105gn\u0105\u0142. Upad\u0142a, ale obcasem drugiego buta przejecha\u0142a mu po kostkach r\u0119ki i wyrwa\u0142a si\u0119. Oboje zerwali si\u0119 z ziemi. Robi\u0105c wolne kroki, wpatrywali si\u0119 w siebie ze z\u0142o\u015bci\u0105. Elf wyci\u0105gn\u0105\u0142 z cholewy buta sztylet i u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 zwyci\u0119sko. Oceni\u0142a swoje szanse. Jedyn\u0105 jej broni\u0105 by\u0142 pilniczek schowany w kieszeni spodni. Tylko b\u0142yskawiczny, szybki atak wchodzi\u0142 w gr\u0119. Rzuci\u0142a si\u0119 szczupakiem do przodu, nurkuj\u0105c pod sztyletem. Podci\u0119\u0142a elfa i kopn\u0119\u0142a z ca\u0142ej si\u0142y w trzymaj\u0105c\u0105 or\u0119\u017c bro\u0144. Sztylet odlecia\u0142 w krzaki, a oni przetoczyli si\u0119 po ziemi si\u0142uj\u0105c si\u0119 i szarpi\u0105c. Zab\u00f3jca przygni\u00f3t\u0142 j\u0105 do le\u015bnej \u015bci\u00f3\u0142ki i pr\u00f3bowa\u0142 obezw\u0142adni\u0107. Musia\u0142 przyzna\u0107, \u017ce by\u0142a wyj\u0105tkowo silna jak na tak drobn\u0105 elfk\u0119. Dziewczyna zacisn\u0119\u0142a z\u0119by i spi\u0119\u0142a si\u0119 w sobie. Nie mog\u0142a przegra\u0107. Nie z nim. Nies\u0142ychanym wysi\u0142kiem odepchn\u0119\u0142a napastnika od siebie. To by b\u0142\u0105d, bo elfowi uda\u0142o si\u0119 pochwyci\u0107 porzucony wcze\u015bniej sztylet. Zobaczy\u0142a swoj\u0105 w\u0142asn\u0105 bro\u0144 le\u017c\u0105c\u0105 na kupce ekwipunku tu\u017c obok niej. Niesamowicie szybkim ruchem schyli\u0142a si\u0119 po swoje ostrze do rzucania i ju\u017c mia\u0142a nim miotn\u0105\u0107\u2026 Widzia\u0142a przy tym jak w zwolnionym tempie, jak przeciwnik mierzy w ni\u0105 i sam sk\u0142ada si\u0119 do zamachu. Ale wtedy nagle zasn\u0105\u0142 na stoj\u0105co i przewr\u00f3ci\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>Elfka zamruga\u0142a oczami z niedowierzania, po czym zacz\u0119\u0142a si\u0119 \u015bmia\u0107 do rozpuku.<\/p>\n<p>\u2013 I co si\u0119 chichrosz? \u2013 rozleg\u0142o si\u0119 za jej plecami.<\/p>\n<p>\u2013 Bo zrobi\u0142a\u015b to po mistrzowsku! \u2013 podsumowa\u0142a wci\u0105\u017c nie mog\u0105c ukry\u0107 rado\u015bci. Zza drzew wychyn\u0119\u0142a wysoka posta\u0107. \u2013 Witaj, trollico! \u2013 rzek\u0142a elfka w jej kierunku.<\/p>\n<p>Nieznajoma wesz\u0142a na polan\u0119 i ukaza\u0142a si\u0119 w ca\u0142ej krasie. Trollica mia\u0142a niebiesk\u0105 sk\u00f3r\u0119 i r\u00f3\u017cowe, spi\u0119te w wysoki kuc w\u0142osy. By\u0142a wysoka i bardzo zgrabna. Jej odzienie sk\u0142ada\u0142o si\u0119 ze sk\u00f3rzanej, wyszywanej metalowymi p\u0142ytkami zbroi i takich samych spodni. Z ko\u0142czanem pe\u0142nym strza\u0142 na ple- cach i ogromnym \u0142ukiem w r\u0119ku robi\u0142a gro\u017ane wra\u017cenie.<\/p>\n<p>\u2013 Czym go u\u015bpi\u0142a\u015b? \u2013 spyta\u0142a elfka. \u2013 D\u0142ugo pozostanie nieprzytomny?<\/p>\n<p>\u2013 Bydzie z kilka godzin \u2013 odpar\u0142a i podesz\u0142a do swojej ofiary. Z szyi wyci\u0105gn\u0119\u0142a mu ma\u0142\u0105, zako\u0144czon\u0105 cieniutkim pi\u00f3rkiem strza\u0142k\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Ashka \u2013 elfka zabra\u0142a si\u0119 za zwi\u0105zywanie n\u00f3g i r\u0105k swojego niedawnego przeciwnika. \u2013 Nie widzia\u0142a\u015b mojego strusia?<\/p>\n<p>\u2013 To un mnie znoloz\u0142. Co prowda, do\u015bwiadczynia w oswajaniu strusi\u00f3w ni mom, alem zrozumio\u0142a, o co ptokowi chodzi. \u017bem go w zagajniku, razym z moimi wilkami schowo\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce by\u0142a\u015b akurat gdzie\u015b w pobli\u017cu. Inaczej pobieg\u0142by a\u017c do Silvermoon szuka\u0107 schronienia \u2013 sko\u0144czy\u0142a kr\u0119powa\u0107 ko\u0144czyny Swiftblade\u2019a i otrzepa\u0142a r\u0119ce z py\u0142u. \u2013 Id\u017a po zwierzaki, a ja przygotuj\u0119 jak\u0105\u015b straw\u0119 \u2013 rzek\u0142a.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u2013 Dok\u0105d zmierzasz, Ashka? \u2013 spyta\u0142a znad kawa\u0142ka pieczonego raptora.<\/p>\n<p>\u2013 Do Hillsbrad \u2013 odpar\u0142a trollica oddaj\u0105c ogryzion\u0105 ko\u015b\u0107 swojemu wilkowi.<\/p>\n<p>Ashka mia\u0142a dwa wilki. Jeden z nich, o srebrzystej sier\u015bci s\u0142u\u017cy\u0142 jej jako wierzchowiec. Drugi, mniejszy pomaga\u0142 jej w walce. Pimpek, bo tak zwa\u0142 si\u0119 \u00f3w zwierzak, wygl\u0105da\u0142 koszmarnie. Zapewne kiedy\u015b by\u0142 pi\u0119knym wilkiem, najprawdopodobniej nawet samcem alfa w watasze. Jednak nieszcz\u0119\u015bliwe koleje losu sprawi\u0142y, \u017ce sta\u0142 si\u0119 ofiar\u0105 Plagi. Ashka z\u0142apa\u0142a go w lasach zachodniego Plaguelands i oswoi\u0142a. Pimpek mia\u0142 nadgryzione ucho i \u0142ap\u0119. Z prawego boku wystawa\u0142y mu przez futro ko\u015bci, a obok z wyszarpanego fragmentu sier\u015bci, mi\u0119so. O dziwo, Pimpek nie \u015bmierdzia\u0142. Trollica k\u0105pa\u0142a go w wyci\u0105gu ze z\u0142otociernia \u2013 leczniczego zio\u0142a, kt\u00f3re neutralizowa\u0142o zapach zgnilizny.<\/p>\n<p>\u2013 O! \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 elfka. \u2013 To pod\u0105\u017camy w tym samym kierunku. Wzywano mnie do siedziby Gildii. A poza tym musz\u0119 odebra\u0107 nagrod\u0119 za tego\u017c \u2013 skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 na wi\u0119\u017ania, kt\u00f3ry le\u017ca\u0142 na mchu obok ogniska obwi\u0105zany linami niczym szynka.<\/p>\n<p>\u2013 Czymu? \u2013 zaciekawi\u0142a si\u0119 trollica.<\/p>\n<p>\u2013 A nie wiem nawet \u2013 powiedzia\u0142a Variette poprawiaj\u0105c w\u0142osy. \u2013 Rzekomo jakie\u015b wielkie zadanie.<\/p>\n<p>\u2013 Jo ty\u017c do siedziba twoja Gildia \u017cech jecho\u0142a. Chcia\u0142a si\u0119 z Yanem spotka\u0107, waszym mistrzem.<\/p>\n<p>\u2013 A po c\u00f3\u017c to? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Bo mie do niej nie przyjo\u0142. Wygarn\u0105\u0107 chopu musza i do zmiany zdania przekona\u0107! \u2013 znacz\u0105co po\u0142o\u017cy\u0142a wielk\u0105 d\u0142o\u0144 na r\u0119koje\u015bci miecza.<\/p>\n<p>\u2013 Hahaha! \u2013 elfka za\u015bmia\u0142a si\u0119 g\u0142o\u015bno. \u2013 Mo\u017ce ci si\u0119 uda.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Lasy wschodniego Tirisfal by\u0142y dosy\u0107 bezpiecznym miejscem. Fanatycy z zakonu Szkar\u0142atnej Krucjaty za\u0142o\u017cyli sw\u00f3j ko\u015bci\u00f3\u0142 daleko w p\u00f3\u0142nocnych g\u00f3rach, a ich patrole nie zapuszcza\u0142y si\u0119 w oko- lice g\u0142\u00f3wnego traktu wiod\u0105cego od Bulwarku. Problem mog\u0142y stanowi\u0107 tylko zmutowane paj\u0105ki lub pojawiaj\u0105ce si\u0119 od czasu do czasu demoniczne psy. Jednak tego typu drobne zjawiska nie stanowi\u0142y wyzwania dla dw\u00f3ch uzbrojonych walecznych niewiast. Musia\u0142y tylko uwa\u017ca\u0107, aby przypadkowe stwory nie pod\u017car\u0142y \u015bpi\u0105cego w siodle, og\u0142uszonego elfa.<\/p>\n<p>Variette czu\u0142a si\u0119 w Tirisfal bardzo melancholijnie. Przy ca\u0142ym szacunku, jakim darzy\u0142a Zapomnianych, wci\u0105\u017c przed oczami mia\u0142a obraz tej krainy przed jej upadkiem. Lordaeron, Dalaran, Silvermoon\u2026 My\u015bli same pod\u0105\u017cy\u0142y tym torem. Wzdrygn\u0119\u0142a si\u0119 na powr\u00f3t wspomnie\u0144 ze zniszczenia elfiej stolicy.<\/p>\n<p>\u2013 Mo\u017ce o Brill zahaczym? \u2013 z niemi\u0142ych rozmy\u015bla\u0144 wyrwa\u0142 j\u0105 ochryp\u0142y g\u0142os Ashki. \u2013 Kupia jaki futer dla mojego Pimpka.<\/p>\n<p>\u2013 To nie mo\u017cesz kupi\u0107 w Undercity? Trollica usadowi\u0142a si\u0119 wygodniej w siodle.<\/p>\n<p>\u2013 W Undercity ino same grzyby przedaj\u0105 \u2013 podsumowa\u0142a. \u2013 I nic tre\u015bciwe do jod\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 Dobrze, zatem mo\u017cemy w Brill przenocowa\u0107 \u2013 zaproponowa\u0142a elfka. \u2013 Tamtejsza gospoda jest o wiele przyjemniejsza ni\u017c lochy Undercity. Mimo wszystko chcia\u0142abym jednak na chwil\u0119 odwiedzi\u0107 miasto. Mam tam pewn\u0105 spraw\u0119 do za\u0142atwienia.<\/p>\n<p>\u2013 Rychtych! \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Ashka. \u2013 Rano dupniem dalei do Tarren Mill. Ja noszego wi\u0119\u017ania przy- pilnuja, a ty dupniesz do miasta, a potem si\u0119 wymienim na warta.<\/p>\n<p>\u2013 Zgoda!<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Dotarcie do Brill \u2013 ma\u0142ej wioski w Tirisfal, zaj\u0119tej obecnie przez nieumar\u0142ych, zaj\u0119\u0142o im ca\u0142y dzie\u0144. S\u0142o\u0144ce mia\u0142o si\u0119 ju\u017c ku zachodowi, gdy Variette wysz\u0142a z zajazdu, w kt\u00f3rym wynaj\u0119\u0142y pok\u00f3j. Mia\u0142a do za\u0142atwienia dwie sprawy. Pierwsz\u0105 by\u0142o odwiedzenie m\u0142odszego aptekarza Hollanda, kt\u00f3ry, jak si\u0119 dowiedzia\u0142a, przebywa\u0142 na wioskowym cmentarzu. Swego czasu Holland poprosi\u0142 j\u0105 o zebranie pew- nych zi\u00f3\u0142 do swoich eksperyment\u00f3w. Variette zawsze rozmawia\u0142a ze wszystkimi badaczami, kt\u00f3rych spotka\u0142a. Elfy mia\u0142y wrodzony poci\u0105g do zdobywania wiedzy, a poza tym mia\u0142a nadziej\u0119, \u017ce gdzie\u015b kiedy\u015b kto\u015b wynajdzie lekarstwo na Plag\u0119. Gdy przekroczy\u0142a bramy cmentarza, przeszed\u0142 j\u0105 zimny dreszcz, ale zignorowa\u0142a to zjawisko. Po oddaniu zi\u00f3\u0142 nieumar\u0142emu aptekarzowi, ruszy\u0142a wolnym krokiem do wyj\u015bcia. Nie zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce z grobu, kt\u00f3ry min\u0119\u0142a, wysun\u0119\u0142a si\u0119 na wp\u00f3\u0142 roz\u0142o\u017cona r\u0119ka zw\u0142ok jakiego\u015b nieszcz\u0119\u015bnika. A za ni\u0105 nast\u0119pna i nast\u0119pna.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Variette skierowa\u0142a si\u0119 ku Undercity. Ogromny zamek, niegdy\u015b t\u0119tni\u0105cy \u017cyciem, obecnie by\u0142 stolic\u0105 nieumar\u0142ych i z daleka wygl\u0105da\u0142 bardzo ponuro. W czasach \u015bwietno\u015bci kr\u00f3l Therenas rozbudowa\u0142 go w ogromn\u0105 twierdz\u0119, pomnik pot\u0119gi kr\u00f3lestwa Lordaeronu. Kr\u00f3lestwa, kt\u00f3re przez wiele lat opiera\u0142o si\u0119 inwazjom, a upad\u0142o dopiero wtedy, kiedy z\u0142o zacz\u0119\u0142o je niszczy\u0107 od \u015brodka. Kiedy ksi\u0105\u017c\u0119 Arthas sta\u0142 si\u0119 rycerzem \u015bmierci. Obecnie podziemia pod ruinami warowni zamieszkiwali nieumarli, kt\u00f3rzy wyzwolili si\u0119 spod kontroli Kr\u00f3la Lisza. Pod komend\u0105 lady Sylvanas Windrunner nazwali siebie Zapomnianymi i stworzyli now\u0105 niezale\u017cn\u0105 ras\u0119 na Azeroth.<\/p>\n<p>Zjecha\u0142a nap\u0119dzan\u0105 wymy\u015blnym mechanizmem wind\u0105 do loch\u00f3w. Undercity by\u0142o bardzo uporz\u0105dkowanym miastem. Sk\u0142ada\u0142o si\u0119 z dw\u00f3ch kr\u0119g\u00f3w: centralnego i zewn\u0119trznego, a ca\u0142e podzielone by\u0142o na kwarta\u0142y. Centralny pier\u015bcie\u0144 zajmowa\u0142 kwarta\u0142 kupiecki. Tutaj mo\u017cna by\u0142o zaopatrzy\u0107 si\u0119 w bro\u0144 i zbroje wszelkiego rodzaju, kupi\u0107 \u017cywno\u015b\u0107 oraz niezb\u0119dne do czar\u00f3w reagenty. Na samym \u015brodku za\u015b znajdowa\u0142 si\u0119 bank. Od niego szeregi schod\u00f3w wiod\u0142y b\u0105d\u017a to do wy\u017cej po\u0142o\u017conych cz\u0119\u015bci kwarta\u0142u, b\u0105d\u017a w d\u00f3\u0142 do zewn\u0119trznego pier\u015bcienia. Drugi, wi\u0119kszy z kr\u0119g\u00f3w Undercity tworzy\u0142y cztery skrzyd\u0142a \u2013 kwarta\u0142y cech\u00f3w i gildii mag\u00f3w, wojownik\u00f3w, zab\u00f3jc\u00f3w i aptekarzy. Przy gildii wojownik\u00f3w nieustannie kto\u015b trenowa\u0142 sztuki walki r\u00f3\u017cnymi rodzajami broni lub specjalne tajemne ciosy. Tutaj swe miejsce znale\u017ali tak\u017ce mistrzowie kowalstwa, kt\u00f3rzy za niewielk\u0105 op\u0142at\u0105 udost\u0119pniali swoje piece do przetopu metali oraz ogromne kowad\u0142a.<\/p>\n<p>W Gildii Zab\u00f3jc\u00f3w z kolei, ma\u0142a grupa goblin\u00f3w roz\u0142o\u017cy\u0142a warsztat in\u017cynierski. Sprzedawali materia\u0142y wybuchowe oraz mn\u00f3stwo dziwnych cz\u0119\u015bci, kt\u00f3rych zastosowanie znali tylko in\u017cynierowie. Cech zab\u00f3jc\u00f3w w Undercity uczy\u0142 swoich cz\u0142onk\u00f3w samych podstaw sztuki z\u0142odziejskiej i specyficznego stylu walki. Na reszt\u0119 szkolenia kierowano do siedziby Gildii w Hillsbrad. Jednak\u017ce, nawet do\u015bwiadczony zab\u00f3jca m\u00f3g\u0142 tutaj zaopatrzy\u0107 si\u0119 w bro\u0144 czy sk\u0142adniki do produkcji trucizn. Mi\u0119dzy wojownikami a zab\u00f3jcami ulokowa\u0142 si\u0119 cech mag\u00f3w, w tym nauczyciele sztuki krawiectwa oraz zaklinania przedmiot\u00f3w.<\/p>\n<p>W po\u0142udniowo-zachodniej cz\u0119\u015bci zewn\u0119trznego pier\u015bcienia znajdowa\u0142o si\u0119 Aptekarium, czyli siedziba Kr\u00f3lewskiego Towarzystwa Aptekarzy zrzeszaj\u0105cego alchemik\u00f3w i zielarzy. Prowadzono tam r\u00f3wnie\u017c mniej lub bardziej obrzydliwe eksperymenty, co sprawia\u0142o, \u017ce \u00f3w fragment podziemnego miasta by\u0142 daleko bardziej mroczny ni\u017c lochy Gildii Zab\u00f3jc\u00f3w.<\/p>\n<p>Obok wej\u015bcia do Aptekarium znajdowa\u0142y si\u0119 strze\u017cone przez wysokich rang\u0105 wojownik\u00f3w schody do kwarta\u0142u kr\u00f3lewskiego. Tam w\u0142a\u015bnie elfka skierowa\u0142a swoje kroki. Od momentu, gdy wesz\u0142a do miasta, mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce co\u015b j\u0105 \u015bledzi, a zielony szlam w kana\u0142ach bardziej bulgocze, kiedy prze- chodzi obok. Zignorowawszy swoje uprzedzenia przesz\u0142a przez schody i ruszy\u0142a d\u0142ugim korytarzem. Stra\u017cnicy kr\u00f3lewscy nie zwracali na ni\u0105 uwagi, tylko skin\u0119li g\u0142owami, gdy przechodzi\u0142a. Na ko\u0144cu korytarza znajdowa\u0142a si\u0119 du\u017ca, okr\u0105g\u0142a komnata. Zwykle t\u0142oczna, teraz by\u0142a pusta. Tylko na podwy\u017cszeniu w jej centrum sta\u0142a wysoka elfka zaczytana w pergaminie. Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119, gdy us\u0142ysza\u0142a kroki i u\u015bmiechn\u0119\u0142a ledwo zauwa\u017calnie. Ile razy Variette j\u0105 odwiedza\u0142a, zawsze w tej poszarza\u0142ej twarzy odnajdywa\u0142a jakie\u015b drobne rzeczy, kt\u00f3re przypomina\u0142y o poprzednim \u017cyciu kr\u00f3lowej Zapomnianych. Var nigdy nie traktowa\u0142a Sylvanas jako nieumar\u0142ej. Dla niej zawsze pozosta\u0142a t\u0105 sam\u0105 dzieln\u0105 i pi\u0119kn\u0105 \u0142owczyni\u0105, z kt\u00f3r\u0105 razem, wieki temu uczy\u0142y si\u0119 strzela\u0107 z \u0142uku.<\/p>\n<p>\u2013 Witaj, Var! \u2013 powiedzia\u0142a grobowym g\u0142osem. \u2013 Dawno ci\u0119 nie go\u015bci\u0142am.<\/p>\n<p>\u2013 Witaj, Sylvanas! \u2013 podesz\u0142a i ucisn\u0119\u0142y sobie d\u0142onie. \u2013 Prawda, nie by\u0142o mnie tutaj kawa\u0142 czasu. Zn\u00f3w pr\u00f3bowa\u0142am uciec od swojego przeznaczenia.<\/p>\n<p>\u2013 To chyba nie jest mo\u017cliwe \u2013 odpar\u0142a sonduj\u0105c przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 \u017carz\u0105cymi si\u0119 czerwonawo oczami.<\/p>\n<p>\u2013 Zawsze jest jakie\u015b wyj\u015bcie \u2013 podsumowa\u0142a rudow\u0142osa elfka. \u2013 Ale nie o tym chcia\u0142am z tob\u0105 m\u00f3wi\u0107. Mam dwie wa\u017ckie kwestie.<\/p>\n<p>Oczy kr\u00f3lowej rozja\u015bni\u0142y si\u0119 nieco i popatrzy\u0142a na Variette badawczo.<\/p>\n<p>\u2013 Wracam w\u0142a\u015bnie z Quel\u2019Thalas \u2013 zacz\u0119\u0142a ponownie. \u2013 Jak wiesz, nie by\u0142am tam od czasu inwazji<\/p>\n<p>Arthasa \u2013 westchn\u0119\u0142a smutno. \u2013 Lor\u2019themar prawie si\u0119 rozp\u0142aka\u0142 na m\u00f3j widok.<\/p>\n<p>\u2013 Zawsze by\u0142 sentymentalny \u2013 wtr\u0105ci\u0142a z przek\u0105sem Sylvanas. \u2013 Ale trzeba przyzna\u0107, \u017ce to silny charakter.<\/p>\n<p>\u2013 Bardzo \u2013 przytakn\u0119\u0142a. \u2013 Niesamowicie odbudowano pod jego piecz\u0105 Silvermoon i reszt\u0119 kr\u00f3lestwa. Gdyby nie szrama Dead Scar\u2019u, pomy\u015bla\u0142aby\u015b, \u017ce to ta sama kraina co sto lat temu.<\/p>\n<p>\u2013 Mog\u0142a\u015b mu wcze\u015bniej powiedzie\u0107, \u017ce prze\u017cy\u0142a\u015b inwazj\u0119 \u2013 Sylvanas od\u0142o\u017cy\u0142a trzymane w r\u0119ku pergaminy na kamienny tron. \u2013 Ja niczego nie m\u00f3wi\u0142am nikomu \u2013 Nie wiedzia\u0142am,co si\u0119 z tob\u0105 sta\u0142o. Czy staniesz si\u0119 mo\u017ce taka jak ja, czy z rozpaczy rzucisz si\u0119 w morskie odm\u0119ty. Ale teraz widz\u0119, \u017ce jeste\u015b \u017cywa \u2013 po\u0142o\u017cy\u0142a szczeg\u00f3lny nacisk na ostatnie s\u0142owo.<\/p>\n<p>\u2013 \u017byj\u0119. Przynajmniej tak mi si\u0119 wydaje \u2013 powiedzia\u0142a Variette. \u2013 Ale powiem ci, \u017ce przez chwil\u0119 by\u0142am w innym \u015bwiecie. Najgorsze jest to, \u017ce nie rozumia\u0142am i nie rozumiem czemu stamt\u0105d wr\u00f3ci\u0142am. Nie umia\u0142am sobie tego wszystkiego pouk\u0142ada\u0107 w g\u0142owie. Dlatego te\u017c p\u00f3\u017aniej skry\u0142am si\u0119 przed wszystkimi, opr\u00f3cz ciebie oczywi\u015bcie. Jako\u015b czu\u0142am, \u017ce ty akurat mnie zrozumiesz \u2013 westchn\u0119\u0142a ci\u0119\u017cko. \u2013 Wci\u0105\u017c staram si\u0119 uciec od kolei losu.<\/p>\n<p>Sylvanas zamy\u015bli\u0142a si\u0119 nad s\u0142owami przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>\u2013 Mam dla ciebie dwie rzeczy \u2013 Variette przerwa\u0142a melancholijn\u0105 cisz\u0119 i otworzy\u0142a przytroczon\u0105 do pasa sakw\u0119. \u2013 To list od Lor\u2019Themara \u2013 poda\u0142a jej zapiecz\u0119towany zw\u00f3j. \u2013 W skr\u00f3cie m\u00f3wi\u0105c, dotyczy zacie\u015bniania stosunk\u00f3w Krwawych Elf\u00f3w z wami i reszt\u0105 Hordy. M\u00f3wi te\u017c o post\u0119pach w rewitalizacji Ghostlands, w kt\u00f3rej to udzielaj\u0105 si\u0119 twoi zacni Aptekarze. I jeszcze jedna sprawa.<\/p>\n<p>\u2013 Jaka? \u2013 nieumar\u0142a elfa oderwa\u0142a wzrok od czytanego pergaminu.<\/p>\n<p>\u2013 Nie dalej jak dwa tygodnie temu zanios\u0142am Lor\u2019Themarowi g\u0142ow\u0119 Dar\u2019Khana \u2013 ostatnie imi\u0119 wypowiedzia\u0142a z wyj\u0105tkow\u0105 pogard\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Co takiego?! \u2013 zwykle pozbawiona emocji kr\u00f3lowa banshee a\u017c podskoczy\u0142a. \u2013 Jak to si\u0119 sta\u0142o? M\u00f3w wszystko!<\/p>\n<p>\u2013 Gdy przyjecha\u0142am do Ghostlands wraz z oddzia\u0142em rekrut\u00f3w \u2013 Variette zacz\u0119\u0142a chodzi\u0107 po sali i ostro gestykulowa\u0107, co mia\u0142a w zwyczaju, gdy si\u0119 denerwowa\u0142a. \u2013 Skierowano nas do misji oczyszczania Dead Scar\u2019u. Wed\u0142ug mnie to zaj\u0119cie nieco mija si\u0119 z celem, poniewa\u017c tam wci\u0105\u017c pojawiaj\u0105 si\u0119 nowe ghule i zombie.<\/p>\n<p>\u2013 I b\u0119d\u0105 si\u0119 wci\u0105\u017c pojawia\u0107 dop\u00f3ty teren jest ska\u017cony \u2013 prychn\u0119\u0142a Sylvanas. \u2013 Mo\u017cna tylko ograniczy\u0107 ich ilo\u015b\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Dok\u0142adnie, ale wr\u00f3\u0107my do opowie\u015bci. Jedna z grup zwiadowczych nie powr\u00f3ci\u0142a. Wtedy wzi\u0119\u0142am najlepszych elfich wojownik\u00f3w oraz kap\u0142an\u00f3w i wyruszyli\u015bmy z misj\u0105 ratunkow\u0105 \u2013 tu przerwa\u0142a wyra\u017anie poruszona, ale po chwili zn\u00f3w zacz\u0119\u0142a m\u00f3wi\u0107. \u2013 W g\u00f3rach na po\u0142udniu natkn\u0119li\u015bmy si\u0119 na wci\u0105\u017c aktywny o\u015brodek Plagi zwany Deathholme. Zniszczyli\u015bmy wszystko, nad duchami odprawiono egzorcyzmy. Nawet uda\u0142o nam si\u0119 uratowa\u0107 dow\u00f3dc\u00f3w zaginionego oddzia\u0142u.<\/p>\n<p>\u2013 Ale co z\u2026 \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Sylvanas.<\/p>\n<p>\u2013 W\u0142a\u015bnie do tego zmierzam. W budynku po \u015brodku fortecy zobaczy\u0142am nieumar\u0142ego elfa \u2013 Variette zmru\u017cy\u0142a oczy. \u2013 W pierwszej chwili my\u015bla\u0142am, \u017ce ju\u017c rozum postrada\u0142am od tych wszystkich toksycznych opar\u00f3w unosz\u0105cych si\u0119 dooko\u0142a, ale moi podkomendni potwierdzili, \u017ce to by\u0142 on \u2013 Dar\u2019Khan.<\/p>\n<p>R\u0119ce Sylvanas zacisn\u0119\u0142y si\u0119 w pi\u0119\u015bci.<\/p>\n<p>\u2013 Wida\u0107 nie otrzyma\u0142 od Arthasa ogromnych nagr\u00f3d za zdrad\u0119 swojego ludu \u2013 kontynuowa\u0142a Var z pogardliwym tonem. \u2013 Ledwo dali\u015bmy mu rady w boju. Na szcz\u0119\u015bcie magister Kaendris da\u0142 mi pewien miecz, kt\u00f3ry niegdy\u015b nasyci\u0142 moc\u0105 Studni S\u0142o\u0144ca, i dzi\u0119ki niemu zabi\u0142am Dar\u2019Khana. Czy te\u017c raczej jego o\u017cywione zw\u0142oki.<\/p>\n<p>Sylvanas, kt\u00f3ra s\u0142ucha\u0142a tej opowie\u015bci z zapartym tchem, dopiero teraz zrobi\u0142a g\u0142\u0119boki wdech.<\/p>\n<p>\u2013 Zdrajca wreszcie zap\u0142aci\u0142 za swoje grzechy! \u2013 wycedzi\u0142a przez z\u0119by z satysfakcj\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 My\u015bl\u0119, \u017ce jego dusza pokutuje i b\u0119dzie pokutowa\u0107 wieczno\u015b\u0107 ca\u0142\u0105 \u2013 doda\u0142a Variette, po czym zn\u00f3w wsun\u0119\u0142a d\u0142o\u0144 do sakwy i zacz\u0119\u0142a czego\u015b szuka\u0107.<\/p>\n<p>Sylvanas usiad\u0142a na swoim kamiennym tronie i zamy\u015bli\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 By\u0142am te\u017c w twojej rodzinnej wiosce \u2013 doda\u0142a po chwili elfka, ale kr\u00f3lowa nawet nie drgn\u0119\u0142a s\u0142ysz\u0105c te s\u0142owa. \u2013 Wszyscy wyznawcy Plagi zostali usuni\u0119ci, a duchy poleg\u0142ych wojownik\u00f3w zna- laz\u0142y wieczny spok\u00f3j.<\/p>\n<p>\u2013 Ciesz\u0119 si\u0119 \u2013 odpar\u0142a beznami\u0119tnie.<\/p>\n<p>\u2013 Znalaz\u0142am te\u017c to \u2013 Variette otworzy\u0142a d\u0142o\u0144 i wysun\u0105\u0142 si\u0119 z niej srebrny medalion na \u0142a\u0144cuszku. Sylvanas zerwa\u0142a si\u0119 ze swego tronu.<\/p>\n<p>\u2013 To nie mo\u017cliwe! Po tylu latach\u2026 \u2013 wzi\u0119\u0142a do r\u0119ki wisior i przez chwil\u0119 obraca\u0142a go w palcach.<\/p>\n<p>\u2013 My\u015bla\u0142am, \u017ce przepad\u0142 \u2013 odwr\u00f3ci\u0142a medalion.<\/p>\n<p>Z ty\u0142u widnia\u0142 wygrawerowany ozdobnymi literami napis: \u201eDla Sylvanas. Kochaj\u0105ca ci\u0119 zawsze Alleria.\u201d<\/p>\n<p>\u2013 Ten naszyjnik \u2013 zacz\u0119\u0142a zn\u00f3w kr\u00f3lowa. \u2013 Przynosi wspomnienia dawnych dobrych czas\u00f3w \u2013 wpatrzy\u0142a si\u0119 w b\u0142\u0119kitny kamie\u0144. \u2013 Ale te czasy ju\u017c min\u0119\u0142y. A i siostra moja, Alleria te\u017c jest ju\u017c tylko cieniem \u2013 roz\u0142o\u017cy\u0142a palce i wisior upad\u0142 na posadzk\u0119. Variette schyliwszy si\u0119 podnios\u0142a go i w\u0142o\u017cy\u0142a z powrotem w zimn\u0105 d\u0142o\u0144 nieumar\u0142ej kr\u00f3lowej.<\/p>\n<p>\u2013 Owszem \u2013 rzek\u0142a. \u2013 Ale musimy wierzy\u0107, \u017ce te dobre czasy nadejd\u0105 ponownie! I nie wolno nam traci\u0107 w to wiary. \u2013 popatrzy\u0142a Sylvanas g\u0142\u0119boko w oczy.<\/p>\n<p>\u2013 M\u00f3wisz tak. Jakby\u015b mia\u0142a rozwi\u0105zanie na to wszystko \u2013 odpar\u0142a. Var zawaha\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 By\u0107 mo\u017ce \u2013 pu\u015bci\u0142a d\u0142o\u0144 przyjaci\u00f3\u0142ki. \u2013 Id\u0119 teraz odpocz\u0105\u0107 przed podr\u00f3\u017c\u0105. Do zobaczenia, Sylvanas. Mo\u017ce nied\u0142ugo zn\u00f3w si\u0119 spotkamy!<\/p>\n<p>\u2013 Anar\u2019alah belore, Var! \u2013 pozdrowi\u0142a j\u0105 w j\u0119zyku elf\u00f3w i a\u017c sama si\u0119 zdziwi\u0142a, \u017ce u\u017cy\u0142a tych dawno zapomnianych przez ni\u0105 s\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>\u2013 Anar\u2019alah belore! \u2013 odpowiedzia\u0142a elfka i uda\u0142a si\u0119 do wyj\u015bcia.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Tu\u017c przed samym przej\u015bciem do korytarza wychodz\u0105cego z sali Variette us\u0142ysza\u0142a g\u0142\u0119bokie westchnienie. Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119. Sylvanas ju\u017c jej nie widzia\u0142a, ale ona j\u0105 tak. Pojedyncza \u0142za sp\u0142yn\u0119\u0142a po policzku kr\u00f3lowej Zapomnianych. Po chwili Sylvanas zacz\u0119\u0142a \u015bpiewa\u0107. \u015apiewa\u0142a pie\u015b\u0144. Bardzo star\u0105 pie\u015b\u0144, kt\u00f3r\u0105 elfy czci\u0142y pami\u0119\u0107 przodk\u00f3w.<\/p>\n<p>\u2013 Anar\u2019alah, anar\u2019alah belore, Sin\u2019dorei!<\/p>\n<p>Wtedy wok\u00f3\u0142 zacz\u0119\u0142y pojawia\u0107 si\u0119 duchy Szlachetnie Urodzonych, poleg\u0142ych w obronie ojczyzny elf\u00f3w i nuci\u0142y razem z kr\u00f3low\u0105 t\u0119 smutn\u0105 pie\u015b\u0144. P\u00f3lprzezroczyste, \u015bwietliste zjawy falowa\u0142y nad kamienn\u0105 posadzk\u0105 ponurej komnaty, a ich pe\u0142ne \u017calu g\u0142osy \u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 w smutn\u0105 melodi\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Shindu Sin\u2019dorei. Shindu fallah na. Sin\u2019dorei. Anar\u2019alah belore. Belore.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Variette opu\u015bci\u0142a kwatery kr\u00f3lewskie i skierowa\u0142a si\u0119 do wind w centralnym kr\u0119gu. W kanale obok co\u015b zabulgota\u0142o. Elfka podskoczy\u0142a jak oparzona. Prawie dosta\u0142a zawa\u0142u serca, gdy ten dziki d\u017awi\u0119k rozbrzmia\u0142 w pustym korytarzu. Przyspieszy\u0142a kroku, ale nagle, w jednej z najciemniejszych cz\u0119\u015bci miasta zatrzyma\u0142a si\u0119. Co\u015b czai\u0142o si\u0119 w mroku. Do jej nozdrzy dotar\u0142 zapach rozk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 zw\u0142ok, co wbrew pozorom by\u0142o w Undercity rzadko\u015bci\u0105. Co\u015b poruszy\u0142o si\u0119 na kraw\u0119dzi pola widzenia.<\/p>\n<p>\u201eGhule? Zombie?\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a.<\/p>\n<p>Teraz wyra\u017anie wyczuwa\u0142a je wsz\u0119dzie dooko\u0142a. Polowa\u0142y, ale na co? Na ni\u0105? Przest\u0105pi\u0142a krok do przodu i z ciemno\u015bci wypad\u0142 potw\u00f3r. Kopn\u0119\u0142a go z p\u00f3\u0142obrotu i ruszy\u0142a biegiem w kierunku siedziby Cechu Mag\u00f3w. Tylko tamtejsi kap\u0142ani mogli pom\u00f3c. Nagle zorientowa\u0142a si\u0119, \u017ce jest otoczona. Z mroku wy\u0142oni\u0142y si\u0119 wyg\u0142odnia\u0142e truposze. Wyci\u0105gn\u0119\u0142a miecze i ruszy\u0142a do ataku. O\u017cywione zw\u0142oki rzuca\u0142y si\u0119 na ni\u0105 zaciekle. Nigdy jeszcze nie widzia\u0142a, \u017ceby wojowa\u0142y z tak\u0105 desperacj\u0105, zupe\u0142nie jakby to one walczy\u0142y o w\u0142asne \u017cycie i to ona ich zaatakowa\u0142a, a nie na odwr\u00f3t. Ci\u0119\u0142a i parowa\u0142a pazurzaste \u0142apska, ale wrog\u00f3w przybywa\u0142o. Zepchn\u0119\u0142y j\u0105 pod \u015bcian\u0119. Rozmy\u015bla\u0142a nad swym po\u0142o\u017ceniem, jedynym wyj\u015bciem z tej sytuacji by\u0142o u\u017cycie pewnej tajemnej sztuki walki, ale tego chcia\u0142a za wszelk\u0105 cen\u0119 unikn\u0105\u0107. Jeden ze stwor\u00f3w zaatakowa\u0142 w\u015bciekle, zablokowa\u0142a go poziomym pchni\u0119ciem, ale chcia\u0142 przygnie\u015b\u0107 j\u0105 do \u015bciany. Wyrzuci\u0142a kolano do g\u00f3ry i kopn\u0119\u0142a wroga. Zrozumia\u0142a, \u017ce nie ma wyj\u015bcia.<\/p>\n<p>\u201eJest fajnie, ale nie zamierzam tu zosta\u0107 zjedzona!\u201d<\/p>\n<p>Opu\u015bci\u0142a miecze gotowa na u\u017cycie swej dawno zapomnianej mocy.<\/p>\n<p>\u2013 \u015aw\u2026 \u2013 zawo\u0142a\u0142a, ale s\u0142owa zamar\u0142y jej na ustach.<\/p>\n<p>\u2013 Konsekracja! \u2013 rozbrzmia\u0142o nagle po korytarzach.<\/p>\n<p>Variette otworzy\u0142a szeroko oczy ze zdziwienia, gdy nagle p\u00f3\u0142 stada stwor\u00f3w rozpad\u0142o si\u0119 na proch, a pozosta\u0142e ugi\u0119\u0142y si\u0119 od \u015bmigni\u0119cia ogromnego m\u0142ota, kt\u00f3rego kszta\u0142t rozmaza\u0142 si\u0119 na tle szarych \u015bcian. Skryta w cieniu sylwetka w\u0142a\u015bciciela owej broni zbli\u017cy\u0142a si\u0119 ku niej. Z lekk\u0105 obaw\u0105 przest\u0105pi\u0142a krok do przodu i oboje znale\u017ali si\u0119 w smudze \u015bwiat\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 Wszystko w porz\u0105dku, pani? \u2013 cichym echem odbi\u0142 si\u0119 po lochu niski, \u0142agodny m\u0119ski g\u0142os. Ujrza\u0142a przed sob\u0105 wysokiego elfa w pe\u0142nej p\u0142ytowej zbroi. Ogromny m\u0142ot, kt\u00f3ry dzier\u017cy\u0142 w okutej w stal d\u0142oni, b\u0142yszcza\u0142 si\u0119 jeszcze od aury mocy paladyna i robi\u0142 przera\u017caj\u0105ce wra\u017cenie. Sam rycerz mia\u0142 typowo ostre elfie rysy, lecz jego twarz \u0142agodzi\u0142y szerokie ko\u015bci policzkowe i weso\u0142e oczy, a tak\u017ce opadaj\u0105ca na oczy grzywka ciemnych, spi\u0119tych w kuc blond w\u0142os\u00f3w.<\/p>\n<p>\u2013 W porz\u0105dku, panie \u2013 odpar\u0142a. \u2013 Dzi\u0119kuj\u0119 ci wielce za pomoc, panie\u2026<\/p>\n<p>\u2013 Jestem Emanes, Emanes Hammersun z Tranquillien. Rycerz i wojownik \u2013 mimo ci\u0119\u017caru grubej zbroi, uk\u0142oni\u0142 si\u0119 wyj\u0105tkowo lekko. \u2013 Mi\u0142o mi ci\u0119 pozna\u0107, lady.<\/p>\n<p>\u2013 Nazywam si\u0119 Variette Heavenfire! \u2013 rzek\u0142a. \u2013 Z Silvermoon. Mi r\u00f3wnie\u017c mi\u0142o! \u2013 wyci\u0105gn\u0119\u0142a do niego trz\u0119s\u0105c\u0105 si\u0119 jeszcze d\u0142o\u0144.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Dopiero w kilka minut po wyj\u015bciu przyjaci\u00f3\u0142ki Sylvanas zauwa\u017cy\u0142a to dziwne zjawisko. Unios\u0142a d\u0142o\u0144, \u017ceby jeszcze raz przyjrze\u0107 si\u0119 naszyjnikowi. Zobaczy\u0142a, \u017ce w miejscu, gdzie Variette po\u0142o\u017cy\u0142a swoje palce na jej r\u0119ku, sk\u00f3ra nabra\u0142a innego, \u017cywego koloru.<\/p>\n<p>\u201eA c\u00f3\u017c to?\u201d \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 kr\u00f3lowa. Przysun\u0119\u0142a \u015bwiecznik i spojrza\u0142a uwa\u017cniej. Na jej r\u0119ku odbi\u0142a si\u0119 ma\u0142a d\u0142o\u0144 Variette. Ale przecie\u017c elfka wcale nie \u015bcisn\u0119\u0142a jej mocno, poza tym efekt by\u0142by inny. Sylvanas dotkn\u0119\u0142a ustami tego miejsca i poczu\u0142a ciep\u0142o. Zupe\u0142nie jakby do jej martwej r\u0119ki wr\u00f3ci\u0142o \u017cycie. Przez kilka minut sk\u00f3ra by\u0142a r\u00f3\u017cowa, a potem zn\u00f3w poszarza\u0142a i zrobi\u0142a si\u0119 zimna.<\/p>\n<p>\u201eCzy to w og\u00f3le mo\u017cliwe? \u2013 spyta\u0142a si\u0119 w ciszy swojego umys\u0142u. \u2013Var?!\u201d<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Elfka wesz\u0142a do nisko sklepionej sali gospody w Brill i rozejrza\u0142a si\u0119 za sw\u0105 towarzyszk\u0105. Za ni\u0105 wkroczy\u0142 wysoki elf z wyra\u017anie widocznym u\u015bmiechem na twarzy. Ashka by\u0142a nieco zaskoczona, \u017ce ujrza\u0142a dwie osoby podchodz\u0105ce do jej stolika, ale Var szybko rozwia\u0142a w\u0105tpliwo\u015bci trollicy.<\/p>\n<p>\u2013 To jest sir Emanes! Poderwa\u0142am go mie\u015bcie! \u2013 wyja\u015bni\u0142a elfka kpi\u0105co. \u2013 Wspania\u0142y rycerz i paladyn. A to Ashka, \u0142owczyni! \u2013 przedstawi\u0142a ich sobie.<\/p>\n<p>\u2013 Witoj, chopie! \u2013 trollica u\u015bcisn\u0119\u0142a jego d\u0142o\u0144.<\/p>\n<p>\u2013 Witaj! \u2013 odpar\u0142. \u2013 Mi\u0142o mi przebywa\u0107 w tak zacnej kompanii niewiast!<\/p>\n<p>\u2013 \u00d3w zacny elf pom\u00f3g\u0142 mi w mie\u015bcie, wi\u0119c z wdzi\u0119czno\u015bci zaprosi\u0142am go na kilka kufli \u2013 wyja\u015bni\u0142a Variette.<\/p>\n<p>\u2013 Jo! Rychtych! Rozumia ja to doskonale, wsponio\u0142y pomys\u0142 na uodwdzienczynie siem!<\/p>\n<p>\u2013 Variette usiad\u0142a przy stoliku i machn\u0119\u0142a d\u0142oni\u0105 na nieumar\u0142ego karczmarza, kt\u00f3ry szuraj\u0105c stopami podku\u015btyka\u0142 do nich i przyj\u0105\u0142 zam\u00f3wienie skrz\u0119tnie zbieraj\u0105c ze sto\u0142u monety.<\/p>\n<p>\u2013 Kupi\u0142am mi\u0119so z rysi, wi\u0119c nie musisz ju\u017c i\u015b\u0107 do miasta, je\u015bli nie chcesz \u2013 dziewczyna po\u0142o\u017cy\u0142a na ziemi pakunek.<\/p>\n<p>\u2013 To dupmy cosik pojej\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Ca\u0142a tr\u00f3jka zam\u00f3wi\u0142a suty posi\u0142ek w postaci pieczeni z nietoperza. Podobno, owa potrawa by\u0142a bardzo zdrowa, a cz\u0119ste jej spo\u017cywanie poprawia\u0142o \u017cywotno\u015b\u0107 i gojenie si\u0119 ran. \u017byj\u0105ce w lasach Tirisfal nietoperze by\u0142y ogromne i sprawia\u0142y wra\u017cenie demonicznych. Jednak by\u0142y to zwyk\u0142e, dzikie zwierzaki, na kt\u00f3re Zapomniani polowali dla mi\u0119sa i sk\u00f3r. Mia\u0142y wykrzywione, z\u0119biaste pyszczki i mocne skrzyd\u0142a. Miejscowe plotki g\u0142osi\u0142y, \u017ce gdzie\u015b w okolicach Splugawionych Ziem \u017cy\u0142 niezwyk\u0142y bia\u0142y nietoperz, kt\u00f3ry by\u0142 obiektem polowa\u0144 wielu \u0141owc\u00f3w w Zachodnich Kr\u00f3lestwach. Ka\u017cdy chcia\u0142 go oswoi\u0107, jednak nikt go jeszcze nie wytropi\u0142<\/p>\n<p>\u2013 A winc, Emanes \u2013 zacz\u0119\u0142a trollica po chwili. \u2013 C\u00f3\u017c to za byznes sprowodza tok szlachetnygo elfa do mrocznygo miasta umarlok\u00f3w?<\/p>\n<p>Elf u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 s\u0142abo.<\/p>\n<p>\u2013 Lord Lor\u2019themar wys\u0142a\u0142 mnie, abym s\u0142u\u017cy\u0142 u boku lady Sylvanas, w ten spos\u00f3b cementuj\u0105c przymierze mi\u0119dzy Elfami a Nieumar\u0142ymi \u2013 obja\u015bni\u0142 elf chwytaj\u0105c za cynowy kufel z piwem. \u2013 Poza tym, wys\u0142ano mnie te\u017c z inn\u0105 misj\u0105. Dosz\u0142y nas s\u0142uchy, \u017ce alchemicy z gildii zab\u00f3jc\u00f3w Ravenhold dokonali jakiego\u015b du\u017cego post\u0119pu w badaniach leku na plag\u0119, co mog\u0142oby pom\u00f3c naszej zniszczonej krainie \u2013 podkre\u015bli\u0142 ostatnie s\u0142owo ze smutkiem. \u2013 Tusz\u0119, i\u017c uda mi si\u0119 spotka\u0107 z mistrzem Yanem i porozmawia\u0107 z nim w tej materii.<\/p>\n<p>\u2013 Naprawd\u0119? \u2013 Variette a\u017c podskoczy\u0142a na d\u0119bowej \u0142awie. \u2013 Koniecznie musz\u0119 go te\u017c o to zapyta\u0107. Mog\u0142oby to bardzo pom\u00f3c w Quel\u2019Thalas. By\u0142am ostatnio w Tranquillien\u2026 \u2013 zawaha\u0142a si\u0119. \u2013 Czy\u017c nie m\u00f3wi\u0142e\u015b, panie, i\u017c stamt\u0105d pochodzisz?<\/p>\n<p>\u2013 Tak \u2013 odpowiedzia\u0142 smutno. \u2013 To by\u0142o ongi\u015b wspania\u0142e miasto, dumne i pi\u0119kne.<\/p>\n<p>\u2013 A palady\u0144skje egrorcyzma nic nie pomogajo? \u2013 spyta\u0142a Ashka znad pieczeni.<\/p>\n<p>\u2013 Egzorcyzmy w pewnym sensie przywracaj\u0105 dawn\u0105 posta\u0107 wszystkiego \u2013 odpar\u0142 elf. \u2013 Ale ile\u017c mocy by\u0142oby potrzeba, aby oczy\u015bci\u0107 ca\u0142\u0105 krain\u0119\u2026 Mo\u017ce kiedy\u015b kto\u015b stworzy jak\u0105\u015b ich udoskonalon\u0105 form\u0119. Jednak paladynom z Przymierza nie spieszy si\u0119 do opracowywania nowych zakl\u0119\u0107, chocia\u017c i krainy ludzi s\u0105 ska\u017cone. My, Elfy mamy za\u015b mn\u00f3stwo innych problem\u00f3w w ojczy\u017anie \u2013 przerwa\u0142 na chwil\u0119, wpatruj\u0105c si\u0119 w trzaskaj\u0105cy w kominku ogie\u0144. \u2013 Poza tym \u2013 kontynuowa\u0142 elf oschle. \u2013 Paladyni elficcy nie korzystaj\u0105 teraz z prawdziwego \u015awiat\u0142a. S\u0105 jak sekta \u2013 jego oczy przybra\u0142y kamienny wyraz. \u2013 Podobno schwytali jednego z Naaru i korzystaj\u0105 z jego mocy. To te\u017c by\u0142 jeden z powod\u00f3w mojego odej\u015bcia z Silvermoon.<\/p>\n<p>\u2013 Co takiego?! \u2013 Variette wzburzy\u0142a si\u0119 nagle, jakby ostatnia informacja wstrz\u0105sn\u0119\u0142a ni\u0105 do g\u0142\u0119bi.<\/p>\n<p>\u2013 Nie znam wszystkich szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, pani \u2013 wyja\u015bni\u0142 spokojnie rycerz. \u2013 Odszed\u0142em, gdy sprawy zaczyna\u0142y si\u0119 \u017ale uk\u0142ada\u0107, a nikt nie chcia\u0142 mnie s\u0142ucha\u0107. Mo\u017cliwe, \u017ce to tylko plotka, ale obawiam si\u0119, \u017ce niestety nie.<\/p>\n<p>Spojrzenie Variette sta\u0142o si\u0119 nagle. kamienne. Ze z\u0142o\u015bci\u0105 wpatrzy\u0142a si\u0119 w drewniane \u015bciany karczmy, jakby rozwa\u017ca\u0142a co\u015b w swojej g\u0142owie.<\/p>\n<p>\u2013 Trzeba co\u015b z tym zrobi\u0107\u2026 \u2013 szepn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 M\u00f3wisz, pani, jakby\u015b mia\u0142a w radzie elf\u00f3w jak\u0105\u015b wielk\u0105 w\u0142adz\u0119 \u2013 wtr\u0105ci\u0142 Emanes smutno. Nie odpowiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 Czasami pragnienie magii i mocy przys\u0142ania naszemu ludowi rozs\u0105dek. Odk\u0105d nie ma Studni S\u0142o\u0144ca, niekt\u00f3rzy zmienili si\u0119 w wyg\u0142odnia\u0142e zombie. Tak, jakby nie by\u0142o innych sposob\u00f3w\u2026 \u2013 westchn\u0119\u0142a kr\u0119c\u0105c g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Bydziesz nom w podr\u00f3\u017cy toworzyszy\u0107? \u2013 spyta\u0142a Ashka nagle. \u2013 My r\u00f3wnie\u017c do siedziba gildii zb\u00f3j\u00f3w jadziem.<\/p>\n<p>\u2013 Je\u015bli wam to nie przeszkadza, towarzystwo zacnych niewiast, jakowymi wy jeste\u015bcie, b\u0119dzie roz- ja\u015bnieniem mej podr\u00f3\u017cy do Hillbrad \u2013 odpra\u0142 z emfaz\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Fajno! \u2013 podsumowa\u0142a trollica i poci\u0105gn\u0119\u0142a ogromny \u0142yk z wielkiego kufla.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Paladyn zamierza\u0142 wraca\u0107 do Undercity, gdzie mia\u0142 wynaj\u0119ty pok\u00f3j. Wyszed\u0142 kilka krok\u00f3w za pr\u00f3g karczmy. Zatrzyma\u0142 si\u0119 w ma\u0142ej uliczce biegn\u0105cej z boku osady. By\u0142o ju\u017c ciemno i ogromny Ksi\u0119\u017cyc \u015bwieci\u0142 na rozgwie\u017cd\u017conym niebie. W jego \u015bwietle zabudowania Brill i stoj\u0105cej nieopodal wie\u017cy zeppelin\u00f3w wygl\u0105da\u0142y mrocznie i ponuro, niczym budowle z koszmaru. Przycumowany do stanowiska statek powietrzny, ze swoimi nietoperzowatymi \u0142opatkami wirnik\u00f3w i skrzyde\u0142, przypomina\u0142 wynurzaj\u0105cego si\u0119 z mg\u0142y potwora. \u00d3w wygl\u0105d pasowa\u0142 do og\u00f3lnej sytuacji Tirisfal, w kt\u00f3rej kraina znalaz\u0142a si\u0119 po wojnie. Jednak powietrze by\u0142o tu rze\u015bkie i nios\u0142o ze sob\u0105 wiosenny aromat wilgotnej gleby. Wiecznie zielone, iglaste lasy nie skrywa\u0142y nieumar\u0142ych zwierz\u0105t ani splugawionych ziem. Poza samymi mieszka\u0144cami Tirisfal, kt\u00f3rzy przybyli tu po inwazji Arthasa, Plaga nie dotkn\u0119\u0142a niczego innego.<\/p>\n<p>Elf zrobi\u0142 g\u0142\u0119boki wdech rozkoszuj\u0105c si\u0119 zapachem trawy, gdy nagle poczu\u0142 za sob\u0105 czyj\u0105\u015b obecno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 No dobrze, panie Emanes \u2013 rozleg\u0142 si\u0119 cichy g\u0142os. \u2013 Powiedz mi teraz prawd\u0119 o swych mocach. Paladyn obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i popatrzy\u0142 w zielone oczy niewysokiej elfki.<\/p>\n<p>\u2013 C\u00f3\u017c \u017ce mam ci rzec, pani?<\/p>\n<p>\u2013 Nie jeste\u015b Krwawym Rycerzem \u2013 stwierdzi\u0142a raczej ni\u017c spyta\u0142a z dziwn\u0105 stanowczo\u015bci\u0105 w g\u0142osie.<\/p>\n<p>\u2013 Nie \u2013 odpar\u0142.<\/p>\n<p>Przerwa\u0142a, jakby zastanawiaj\u0105c si\u0119 chwil\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Dam ci pewien list, kt\u00f3ry zaniesiesz do Exodaru \u2013 powiedzia\u0142a po chwili.<\/p>\n<p>\u2013 Obawiam si\u0119, \u017ce mam w tej chwili inne zadania, pani. Poza tym, c\u00f3\u017c mog\u0142oby sk\u0142oni\u0107 elfa, aby podr\u00f3\u017cowa\u0107 na obce i wrogie ziemie ludu Dranei?<\/p>\n<p>\u2013 Je\u017celi jeste\u015b tym, kim my\u015bl\u0119, \u017ce jeste\u015b, to zrozumiesz wa\u017cko\u015b\u0107 owego listu. Zaniesiesz go prorokowi Velenowi do r\u0105k w\u0142asnych. Gdyby\u015b mia\u0142 problemy z dostaniem si\u0119 do ich stolicy, powiedz, \u017ce jeste\u015b ze Srebrnej \u015awi\u0105tyni i niesiesz wiadomo\u015b\u0107 od najwy\u017cszej kap\u0142anki Heavenfire.<\/p>\n<p>Elf nie wydawa\u0142 si\u0119 zaskoczony.<\/p>\n<p>\u2013 Nie myli\u0142am si\u0119. Dalej u\u017cywasz czystej mocy \u015awiat\u0142a \u2013 kontynuowa\u0142a elfka, stwierdzaj\u0105c, \u017ce brak wra\u017cenia na twarzy elfa jest potwierdzeniem jej zdania o nim. \u2013 Opowiedz te\u017c Velenowi o uwi\u0119zionym w naszej stolicy Naaru i wszystko, co wiesz o Krwawych Rycerzach.<\/p>\n<p>Emanes uj\u0105\u0142 w d\u0142o\u0144 zwini\u0119ty i zapiecz\u0119towany pergamin, kt\u00f3ry mu poda\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 Za d\u0142ugo nie by\u0142o ci\u0119 w ojczy\u017anie, Fisael \u2013 powiedzia\u0142 tonem, jakby mia\u0142 \u017cal do elfki. Zw\u0142aszcza ostatnie s\u0142owo w j\u0119zyku elf\u00f3w, podkre\u015blaj\u0105ce jej pozycj\u0119 w spo\u0142ecze\u0144stwie, wym\u00f3wi\u0142 tonem g\u0142\u0119bokiej wr\u0119cz urazy.<\/p>\n<p>\u2013 By\u0107 mo\u017ce, ale \u2013 westchn\u0119\u0142a. \u2013 Je\u017celi tylko moja obecno\u015b\u0107 warunkowa\u0142a wiar\u0119 naszego ludu, to marna ona by\u0142a. Elf powinien wiedzie\u0107, jak\u0105 drog\u0105 pod\u0105\u017ca\u0107. Tak, jak ty to wiesz.<\/p>\n<p>\u2013 Owszem, ale mog\u0142a\u015b ich powstrzyma\u0107, pani. Wielu si\u0119 opiera\u0142o owym pod\u0142ym eksperymentom z moc\u0105 \u2013 obja\u015bni\u0142 smutno chowaj\u0105c zw\u00f3j do sakwy, kt\u00f3r\u0105 nosi\u0142 przy pasie.<\/p>\n<p>\u2013 Mo\u017ce jeszcze nie jest za p\u00f3\u017ano. Dlatego udaj si\u0119 prosz\u0119 do Velena. A potem spr\u00f3buj mnie odnale\u017a\u0107 i dostarczy\u0107 mi jego odpowied\u017a. Odnajdziesz mnie, panie Hammersun?<\/p>\n<p>Zobaczy\u0142 zdecydowanie w jej oczach, kt\u00f3re da\u0142o mu nik\u0142\u0105 nadziej\u0119 na odbudowanie palady\u0144skiego ko\u015bcio\u0142a w Silvermoon.<\/p>\n<p>\u2013 Masz racj\u0119, \u017ce za d\u0142ugo mnie nie by\u0142o w ojczy\u017anie, ale przej\u015bcie przez \u015bmier\u0107 nie jest \u0142atwe. Nie odpowiedzia\u0142 nic na to zdanie. Wpatrywa\u0142 si\u0119 w jej oczy jakby co\u015b rozwa\u017caj\u0105c.<\/p>\n<p>\u2013 Na pewno ci\u0119 odnajd\u0119 \u2013 rzek\u0142 nagle bardzo stanowczo, po czym uk\u0142oni\u0142 si\u0119 i odszed\u0142 w kie- runku stajni. \u2013 Niechaj S\u0142o\u0144ce ci\u0119 prowadzi! \u2013 doda\u0142 jeszcze.<\/p>\n<p>\u2013 Ciebie te\u017c, panie!<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Wieczorem Variette le\u017c\u0105c w \u0142\u00f3\u017cku wpatrywa\u0142a si\u0119 w ciemno\u015bci w sufit.<\/p>\n<p>\u201eLekarstwo na plag\u0119\u2026 A to ciekawe\u2026 Bardzo mnie zastanawia, co te\u017c Yan wymy\u015bli\u0142 i po co mnie wzywa tak nagle?\u201d<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia dzielne wojowniczki, wraz z wi\u0119\u017aniem, kt\u00f3rego musia\u0142y zakneblowa\u0107 i zn\u00f3w og\u0142uszy\u0107, uda\u0142y si\u0119 drog\u0105 na po\u0142udnie. Variette wyt\u0142umaczy\u0142a Ashce, \u017ce Emanes jednak w ostatniej chwili zosta\u0142 pilnie wezwany do Undercity i nie m\u00f3g\u0142 wyruszy\u0107 razem z nimi. Trollica przyj\u0119\u0142a to ze swoim normalnym spokojem. Jednak jest instynkt tropiciela podpowiada\u0142 jej, \u017ce Var nie m\u00f3wi jej ca\u0142ej prawdy. Postanowi\u0142a jednak nie pyta\u0107, szanuj\u0105c tajemnice przyjaci\u00f3\u0142ki. Min\u0119\u0142y ruiny Lordaeronu i wjecha\u0142y do wielkiego lasu zwanego Lasem Srebrnych Sosen. Co ciekawe, tak naprawd\u0119 las sk\u0142ada\u0142 si\u0119 g\u0142\u00f3wnie z niesamowicie starych, ogromnych \u015bwierk\u00f3w, a nie sosen. Dawniej, przed wojn\u0105, by\u0142y to \u015bwietliste lasy zamieszka\u0142e przez ludzi. Po przej\u015bciu Plagi, kraina sta\u0142a si\u0119 mrocznym nieprzebytym borem, po kt\u00f3rym kr\u0105\u017cy\u0142y duchy i potwory. Kr\u00f3l Gilneas zdo\u0142a\u0142 obroni\u0107 swoje kr\u00f3lestwo chroni\u0105c si\u0119 za ogromnym murem zwanym Murem Szarej Grzywy, reszta teren\u00f3w uleg\u0142a jednak zniszczeniu. Wyj\u0105tkiem by\u0142a tylko tajemnicza Forteca Cienistego K\u0142a, w kt\u00f3rej podobno ukrywa\u0142 si\u0119 tw\u00f3rca kl\u0105twy worgen\u00f3w \u2013 arcymag Arugal.<\/p>\n<p>Po ca\u0142ym dniu podr\u00f3\u017cy, rozbi\u0142y ob\u00f3z u po\u0142udniowych kra\u0144c\u00f3w wielkiego lasu, wcze\u015bniej odwiedziwszy ma\u0142\u0105 wiosk\u0119 Zapomnianych zwan\u0105 z powodu swego ulokowania przy cmentarzu po prostu Grobowcem. Variette oznajmi\u0142a, \u017ce musi kupi\u0107 ziarno dla strusia, jednak Ashka domy\u015bla\u0142a si\u0119, \u017ce elfka wiezie poczt\u0119 dyplomatyczn\u0105 z Silvermoon i Undercity. Nast\u0119pnego dnia przekroczy\u0142y prze\u0142\u0119cz g\u00f3rsk\u0105 i wjecha\u0142y do Hillsbrad \u2013 pi\u0119knej wy\u017cynnej krainy, z soczy\u015bcie zielonymi \u0142\u0105kami i polami uprawnymi.<\/p>\n<p>\u2013 Musim karnon\u0107 si\u0119 g\u0142\u00f3wnym traktem \u2013 zaproponowa\u0142a trollica. \u2013 Mo\u017ce nie natrafim na \u017cadne patrole goroli z Southshore.<\/p>\n<p>\u2013 Raczej nie zapuszczaj\u0105 si\u0119 a\u017c tak daleko na p\u00f3\u0142noc \u2013 stwierdzi\u0142a Var. \u2013 Miasto jest wszak na samym wybrze\u017cu. Mo\u017ce jednak na wszelki wypadek pojed\u017amy \u0142\u0105kami przy g\u00f3rach Alterac? \u2013 zarz\u0105dzi\u0142a elfka. \u2013 Wprawdzie sporo tam dzikiej zwierzyny, ale wol\u0119 zesk\u00f3rowa\u0107 jakiego\u015b mi\u015bka, ni\u017c t\u0142umaczy\u0107 si\u0119 przypadkowym wojakom.<\/p>\n<p>\u2013 Mosz recht!<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Tarren Mill by\u0142o niegdy\u015b ma\u0142\u0105, ludzk\u0105 osad\u0105, kt\u00f3ra dzielnie broni\u0142a si\u0119 przed orkami pod- czas Drugiej Wojny. W p\u00f3\u017aniejszych czasach, jak w przypadku wi\u0119kszo\u015bci miast tego rejonu, Plaga przyczyni\u0142a si\u0119 do zmiany oblicza miasta. Cz\u0119\u015b\u0107 mieszka\u0144c\u00f3w pozosta\u0142a ta sama, zmienili si\u0119 tylko zewn\u0119trznie \u2013 obecnie, jako nieumarli, \u017cyli dalej tylko pod komend\u0105 lady Sylvanas. Opr\u00f3cz nieumar\u0142ych ludzi i kilku elf\u00f3w, pojawi\u0142 si\u0119 tam r\u00f3wnie\u017c jeden z orczych dow\u00f3dc\u00f3w. Niedaleko osady bowiem mie\u015bci\u0142 si\u0119 niegdy\u015b ob\u00f3z internowania dla ork\u00f3w. Ten sam, w kt\u00f3rym swego czasu przetrzymywany by\u0142 w\u00f3dz Thrall. I, chocia\u017c czasy demonicznej skazy ork\u00f3w dawno min\u0119\u0142y, to ob\u00f3z istnia\u0142 dalej, prze- j\u0119ty przez znienawidzony przez wszystkich Syndykat. \u00d3w woj \u2013 Krusk podejrzewa\u0142, \u017ce kilkoro ork\u00f3w mog\u0142o dalej by\u0107 wi\u0119zionych w fortecy, jednak si\u0142y Syndykatu by\u0142y zbyt du\u017ce, aby przeciwstawia\u0107 im si\u0119 otwarcie. Ork poszukiwa\u0142 wi\u0119c pomocy u zab\u00f3jc\u00f3w i najemnik\u00f3w. Wojowniczki mia\u0142y jednak zbyt wa\u017ck\u0105 misj\u0119, aby pom\u00f3c orczemu dow\u00f3dcy.<\/p>\n<p>\u2013 No \u2013 Ashka spojrza\u0142a na ich zwi\u0105zanego wi\u0119\u017ania. \u2013 Jutro naszo nagrodo odbierzem! A jo si\u0119 z Yanem porachuje!<\/p>\n<p>\u2013 Mo\u017ce lepiej za\u0142atwmy to ju\u017c dzi\u015b \u2013 Variette mia\u0142a dziwne przeczucie, \u017ce ca\u0142e przedsi\u0119wzi\u0119cie zaraz trafi szlag. \u2013 Poczt\u0119 dyplomatyczn\u0105 do Magistr\u00f3w mog\u0119 zda\u0107 jutro.<\/p>\n<p>\u2013 Gut.<\/p>\n<p>Min\u0105wszy gospod\u0119 skierowa\u0142y si\u0119 ku obrze\u017com miasteczka i rzece.<\/p>\n<p>\u2013 Cosik mi tu nie pasuja\u2026 \u2013 szepn\u0119\u0142a Ashka, gdy zmierza\u0142y usian\u0105 muszlami pla\u017c\u0105 ku wodzie, aby przeprawi\u0107 si\u0119 w br\u00f3d. \u2013 Kryjta si\u0119! \u2013 krzykn\u0119\u0142a nagle.<\/p>\n<p>Nieoczekiwanie wok\u00f3\u0142 nich \u015bwisn\u0119\u0142y strza\u0142y. Var zeskoczy\u0142a ze strusia i przetoczy\u0142a si\u0119 zr\u0119cznie po ziemi. Zza pag\u00f3rka wypad\u0142o na nich kilku zbrojnych ch\u0142opa, kt\u00f3rych od razu rozpozna\u0142a po wyszywanych emblematach na prawym ramieniu.<\/p>\n<p>\u2013 Pieprzony Syndykat! \u2013 zakl\u0119\u0142a przez z\u0119by i ruszy\u0142a do walki.<\/p>\n<p>Rozda\u0142a kilka cios\u00f3w i kopniak\u00f3w. Jeden napastnik pad\u0142 og\u0142uszony, drugiego o\u015blepi\u0142a proszkiem ze znikoli\u015bcia.<\/p>\n<p>Var, dzioucho, miecz\u00f3w dobond\u017a! \u2013 zawo\u0142a\u0142a trollica. \u2013 Inaczyj nas wysiekom!<\/p>\n<p>Z\u0142apa\u0142a za r\u0119koje\u015bcie wisz\u0105cych u pasa, kr\u00f3tkich mieczy i nagle zawaha\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>\u201eSzacunek, wytrwa\u0142o\u015b\u0107, wsp\u00f3\u0142czucie\u2026 Nie wolno zabija\u0107.\u201d \u2013 przemkn\u0119\u0142o jej w g\u0142owie, gdy unika\u0142a kolejnych cios\u00f3w. \u2013 \u201eAle to Syndykat, banda \u0142otr\u00f3w. Ale \u015blubowa\u0142am nie zabija\u0107\u2026\u201d \u2013 jej r\u0119ka dr\u017ca\u0142a nad zdobion\u0105 r\u0119koje\u015bci\u0105, gdy elfka waha\u0142a si\u0119 czy u\u017cy\u0107 broni. Przeciwstawne cechy charakteru nagle zacz\u0119\u0142y toczy\u0107 ze sob\u0105 b\u00f3j w jej g\u0142owie. Je\u017celi czego\u015b nie zrobi, zabij\u0105 j\u0105 i Ashk\u0119. Variette zatrzyma\u0142a si\u0119 z mieczami w d\u0142oniach.<\/p>\n<p>\u2013 Na wszystko, co \u015bwi\u0119te\u2026 \u2013 zdenerwowa\u0142a si\u0119 i poczu\u0142a nag\u0142y przyp\u0142yw mocy.<\/p>\n<p>Nieoczekiwana zgoda jej umys\u0142u z sercem wywo\u0142a\u0142a wzmocnienie si\u0142y jej elfiego ducha. Wyrzuci\u0142a przed siebie gar\u015b\u0107 o\u015blepiaj\u0105cego proszku i odskoczy\u0142a na bok. Si\u0119gn\u0119\u0142a d\u0142oni\u0105 za kark. Z powietrza zmaterializowa\u0142 si\u0119 z\u0142ocisty kostur, wyci\u0105gn\u0119\u0142a go z pustki niczym z pokrowca noszonego na plecach. Wydawa\u0142o jej si\u0119, \u017ce or\u0119\u017c zal\u015bni\u0142 rado\u015bnie, gdy go przywo\u0142a\u0142a. Akurat w tym momencie napastnicy otrz\u0105sn\u0119li si\u0119 z efekt\u00f3w dzia\u0142ania znikoli\u015bcia i ruszyli na elfk\u0119. Z nies\u0142ychan\u0105 szybko\u015bci\u0105 wywin\u0119\u0142a swoim kosturem i odrzuci\u0142a napastnik\u00f3w od siebie. Poczu\u0142a si\u0119 w swoim \u017cywiole, niczym za dawnych czas\u00f3w.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Wraz z Ashk\u0105 wprawnie poradzi\u0142y sobie ze zb\u00f3jami. Napastnicy rzucili si\u0119 do ucieczki przez rzek\u0119. Jeden z nich jednak postanowi\u0142 im napsu\u0107 krwi na koniec. By\u0142o wiadome od pocz\u0105tku, \u017ce chc\u0105 je obrabowa\u0107. Nie widz\u0105c szans na zwyci\u0119stwo, samozwa\u0144czy wojak postanowi\u0142 pochwyci\u0107 cokol- wiek. Zb\u00f3j z\u0142apa\u0142 uzd\u0119 jucznego wilka Ashki i zacz\u0105\u0142 ci\u0105gn\u0105\u0107 zwierz\u0119 w stron\u0119 g\u00f3r. Akurat by\u0142 to ten wilk, na kt\u00f3rym jecha\u0142 przytroczony i u\u015bpiony wi\u0119zie\u0144.<\/p>\n<p>\u2013 Nie! Moja nagroda, pacanie! \u2013 Var rzuci\u0142a si\u0119 panicznie.<\/p>\n<p>Wilk pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 broni\u0107 i wyszarpa\u0107 cz\u0142owiekowi, jednak uda\u0142o mu si\u0119 to dopiero, gdy zosta\u0142 wci\u0105gni\u0119ty w nurt rzeki. Zwierz\u0119 sp\u0142oszy\u0142o si\u0119, zb\u00f3j uciek\u0142, lecz bezw\u0142adne cia\u0142o elfa spad\u0142o do rw\u0105cej wody i zacz\u0119\u0142o oddala\u0107 si\u0119 wraz z pr\u0105dem. Var wskoczy\u0142a na strusia i pogalopowa\u0142a wzd\u0142u\u017c koryta. Pr\u0105d by\u0142 jednak bardzo ostry. Ostatni\u0105 jej nadziej\u0105 by\u0142 mostek, kt\u00f3ry znajdowa\u0142 si\u0119 niedaleko. Spi\u0119\u0142a boki ptaszyska i uda\u0142o jej si\u0119 wyprzedzi\u0107 znoszone przez wod\u0119 cia\u0142o elfa. Wskoczy\u0142a na most i musn\u0119\u0142a zgub\u0119 zaledwie o milimetry. P\u00f3\u017aniej p\u00f3\u0142martwy elf poszed\u0142 na dno.<\/p>\n<p>\u2013 Nieeee! \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a. \u2013 Moja nagroda! Moje tysi\u0105ce oir \u2013 za\u0142ama\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>Jej kolana stukn\u0119\u0142y o deski mostu, gdy opad\u0142a na nie w ge\u015bcie za\u0142amania. Ashka dotar\u0142a do niej chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>\u2013 Ech, to\u015bmy przyfasoli\u0142y! \u2013 zasmuci\u0142a si\u0119 trollica.<\/p>\n<p>\u2013 Ta \u2013 Variette wpatrzy\u0142a si\u0119 w wody rzeczki. \u2013 Przynajmniej tyle dobrego, \u017ce b\u0119dzie spok\u00f3j z tym \u0142otrem raz na zawsze.<\/p>\n<p>\u2013 Niech go ryby ze\u017cro! \u2013 machn\u0105wszy sw\u0105 wielk\u0105 d\u0142oni\u0105 w stron\u0119 rzeki, Ashka zgodzi\u0142a si\u0119 z przyjaci\u00f3\u0142k\u0105. \u2013 Dupnijmy ju\u017c do siedziba gildyi.<\/p>\n<p>\u2013 Racja.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Przeprawiwszy si\u0119 przez rzek\u0119, ruszy\u0142y skrajem g\u00f3rskiego pasma ku ukrytemu w ska\u0142ach przej\u015bciu do siedziby gildii Ravenhold. Niewysoki, acz rozleg\u0142y budynek z ma\u0142ym poletkiem uprawnym przylegaj\u0105cym do niego, ukryty by\u0142 w wysoko po\u0142o\u017conej, ukrytej g\u00f3rskiej dolince, do kt\u00f3rej prowadzi\u0142a cz\u0119\u015bciowo naturalna, a cz\u0119\u015bciowo poszerzona przez cz\u0142onk\u00f3w gildii jaskinia. Wartownicy przy wej\u015bciu skin\u0119li do Variette g\u0142owami i bez zaj\u0105kni\u0119cia przepu\u015bcili j\u0105 wraz z trollic\u0105. Wojowniczki od razu uda\u0142y si\u0119 na najwy\u017csze pi\u0119tro domu. Wielkie jednak by\u0142o ich zdziwienie, gdy w komnacie mistrza miast niego samego zobaczy\u0142y jego zast\u0119pc\u0119 \u2013 \u0142ysiej\u0105cego ju\u017c lekko, wysokiego nieumar\u0142ego.<\/p>\n<p>\u2013 Shok? \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 Var, gdy zobaczy\u0142a \u0142otra, kt\u00f3rego przydomek wzi\u0105\u0142 si\u0119 od nies\u0142ychanej szybko\u015bci, z jak\u0105 u\u017cywa\u0142 swoich sztylet\u00f3w. \u2013 C\u00f3\u017c ty tu robisz? My\u015bla\u0142am, \u017ce naprawiasz dach swojego domu w Hillsbrad. Gdzie jest Yan? Posy\u0142a\u0142 po mnie.<\/p>\n<p>Nieumar\u0142y wsta\u0142 i nagle stanowczym gestem po\u0142o\u017cy\u0142 d\u0142onie na blacie biurka, kt\u00f3re wyda\u0142o z siebie g\u0142uche dudni\u0119cie.<\/p>\n<p>\u2013 Var! \u2013 zacz\u0105\u0142 powa\u017cnym tonem nie znosz\u0105cym sprzeciwu. \u2013 Musimy zabi\u0107 Yana!<\/p>\n<p>\u2013 S\u0142ucham?!<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-521\" src=\"http:\/\/aquamarine.cba.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/var-158x300.png\" alt=\"Variette\" width=\"158\" height=\"300\" \/><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<pre><span style=\"font-size: 12px;\">World of Warcraft belongs to Blizzard Ent. (c)\r\n All charas are mine aquamarine.cba.pl (c)\r\n This is fanfiction.\r\n\r\n<a title=\"Shadowstep \u2013 rozdzia\u0142 2\" href=\"http:\/\/aquamarine.cba.pl\/index.php\/shadowstep-rozdzial-2\/\">Rozdzia\u0142 drugi -&gt;<\/a>\r\n<\/span><\/pre>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Azeroth\u2026 Draenor\u2026 I wiele innych spokojnych i pi\u0119knych \u015bwiat\u00f3w zosta\u0142o zniszczonych przez P\u0142on\u0105cy Legion. Po wygranej bitwie na G\u00f3rze Hyjal, w Kalimdorze i Wschodnich Kr\u00f3lestwach na chwil\u0119 zapanowa\u0142 spok\u00f3j. Ale demony nie daj\u0105 za wygran\u0105, a rycerz \u015bmierci Arthas wci\u0105\u017c nie zosta\u0142 pokonany i kieruje Plag\u0105 ze swojego lodowego tronu.<br \/>\n\u015awiat ma do\u015b\u0107 zniszczenia. Pot\u0119\u017cne, pierwotne si\u0142y wszech\u015bwiata nie zgadzaj\u0105 si\u0119 na niszczenie ich dzieci. Nadszed\u0142 czas, aby wszystko wypali\u0142 \u015bwi\u0119ty ogie\u0144.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1523,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[11,9],"tags":[32,33,19,34,18],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/496"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=496"}],"version-history":[{"count":43,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/496\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1546,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/496\/revisions\/1546"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1523"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=496"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=496"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=496"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}