{"id":1254,"date":"2014-12-27T02:48:28","date_gmt":"2014-12-27T01:48:28","guid":{"rendered":"http:\/\/aquamarine.cba.pl\/?p=1254"},"modified":"2022-10-08T14:42:05","modified_gmt":"2022-10-08T12:42:05","slug":"stay-where-you-are-track-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/stay-where-you-are-track-1\/","title":{"rendered":"Stay where you are &#8211; track 1"},"content":{"rendered":"<p><em>\u201eSo please believe me that, you were the one and only I dreamed about&#8230;\u201d<\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u2013 Ja wszystko rozumiem \u2013 j\u0119kn\u0105\u0142 Adi ocieraj\u0105c pot z czo\u0142a. &#8211; Jest pi\u0119knie, s\u0142oneczko, super miejsce, chocia\u017c jeszcze go nie widzia\u0142em, ale czemu musimy tarabani\u0107 si\u0119 komunikacj\u0105 miejsk\u0105 tyle czasu?<br \/>\nBy\u0142o ciep\u0142e, wczesne, majowe popo\u0142udnie. Od tygodnia nad Warszaw\u0119 nap\u0142ywa\u0142o nies\u0142ychanie gor\u0105ce powietrze, kt\u00f3re zwiastowa\u0142o niechybny pocz\u0105tek lata. Tego dnia Adiemu by\u0142o wyj\u0105tkowo \u017ale. By\u0142o mu za gor\u0105co, lewy glan cisn\u0105\u0142 w pi\u0119t\u0119, a przerzucony przez rami\u0119 futera\u0142 z gitar\u0105 ci\u0105gn\u0105\u0142 go do ty\u0142u. Mia\u0142 wra\u017cenie, \u017ce gdyby rozlu\u017ani\u0142 mi\u0119\u015bnie, jego ukochany instrument znokautowa\u0142by go przewr\u00f3ceniem na plecy. <!--more--><\/p>\n<p>Na dodatek, zdaje si\u0119, \u017ce w ramach dope\u0142niania przez los absolutnej paskudno\u015bci dnia, ch\u0142opaki zostali zmuszeni wybra\u0107 si\u0119 na autobusow\u0105 wycieczk\u0119 przez p\u00f3\u0142 miasta. Co prawda, perspektywa sali pr\u00f3b czekaj\u0105cej na ko\u0144cu tej wyprawy dawa\u0142a mu jak\u0105\u015b nadziej\u0119 na polepszenie nastroju, jednak w chwili obecnej czu\u0142 si\u0119 koszmarnie niekomfortowo.<\/p>\n<p>Rozbrajaj\u0105co radosny, jak co dzie\u0144, Kamil, czyli dla krewnych i znajomych Cukras &#8211; wokalista i jego dobry przyjaciel, wyj\u0105tkowo dzia\u0142a\u0142 mu dzi\u015b na nerwy. Adrian mia\u0142 ochot\u0119 plasn\u0105\u0107 go w twarz z otwartej d\u0142oni tak, \u017ceby go przekr\u0119ci\u0142o na drug\u0105 stron\u0119, a g\u0142o\u015bne kla\u015bni\u0119cie odbi\u0142o si\u0119 echem po mie\u015bcie.<\/p>\n<p>\u2013 Nic na to nie poradz\u0119, \u017ce Tolkowi zepsu\u0142 si\u0119 samoch\u00f3d \u2013 odpar\u0142 Cukras ustawiaj\u0105c twarz na nawiew wiatru z otwartego okna w busie.<\/p>\n<p>\u2013 Sorry, sorry \u2013 ozwa\u0142 si\u0119 Tomek, zwany r\u00f3wnie\u017c Tolkiem. \u2013 Na jutro naprawi\u0119!<\/p>\n<p>\u2013 Nie zrz\u0119d\u017a, Adi! &#8211; podsumowa\u0142 Cukras. &#8211; To fajne miejsce. Niewyko\u0144czony dom, w stanie praktycznie surowym, dziewczyny maj\u0105 tam pr\u00f3by. Echo od mur\u00f3w daje specyficzn\u0105 akustyk\u0119, co\u015b zupe\u0142nie unikalnego \u2013 w oczach ch\u0142opaka za\u015bwieci\u0142y si\u0119 gwiazdy. &#8211; No i przyjdzie moja \u017cabcia! &#8211; szeroki u\u015bmiech rozja\u015bni\u0142 jego jasnow\u0142os\u0105 twarz .<\/p>\n<p>\u2013 Tak, tak. Oczywi\u015bcie, twoja \u017cabcia \u2013 Adi zn\u00f3w j\u0119kn\u0105\u0142.<\/p>\n<p>\u2013 Zachowujesz si\u0119 dzi\u015b jak emo-dziecko.<\/p>\n<p>Adrian prychn\u0105\u0142 \u015bmiechem. Cukras od ponad roku by\u0142 w zwi\u0105zku z niejak\u0105 Ma\u0142gorzat\u0105 B. Byli w sobie bardzo zakochani i gdy si\u0119 spotykali ociekali s\u0142odycz\u0105. Wed\u0142ug Adriana, w scenach ich spotkania brakowa\u0142o tylko cwa\u0142uj\u0105cych w tle jednoro\u017cc\u00f3w sypi\u0105cych spod kopyt diamentowym py\u0142em. Go\u015bka by\u0142a siostr\u0105 Tomka i zdoln\u0105 perkusistk\u0105. Zawodowo uczy\u0142a w szkole muzycznej dla dzieci, za\u015b po pracy zamienia\u0142a si\u0119 w wyzwolon\u0105 rockmank\u0119, kt\u00f3ra szala\u0142a za b\u0119bnami. Poznali si\u0119 z Cukrem przy okazji organizacji koncertu ch\u0142opak\u00f3w i nie mogli rozsta\u0107 od tamtej pory. P\u00f3\u017aniej okaza\u0142o si\u0119, a co Tomek skrz\u0119tnie ukrywa\u0142, \u017ce Ma\u0142gorzata r\u00f3wnie\u017c posiada sw\u00f3j rockowy zesp\u00f3\u0142. Specyficzny, gdy\u017c z\u0142o\u017cony z samych dziewczyn. Obie grupy jednak jeszcze nigdy si\u0119 nie spotka\u0142y.<\/p>\n<p>Tego dnia Cukras szykowa\u0142 swojej wybrance niespodziank\u0119 w postaci piosenki, kt\u00f3r\u0105 sam dla niej napisa\u0142. W konspiracji z cz\u0142onkami obu zespo\u0142\u00f3w wymy\u015bli\u0142, \u017ce dziewczyny u\u017cycz\u0105 ch\u0142opakom swojej sali pr\u00f3b, w kt\u00f3rej p\u00f3\u017aniej przez przypadek si\u0119 pojawi\u0105, a przez kolejny przypadek wszyscy razem zagraj\u0105 dla Goski piosenk\u0119, a on za\u015bpiewa. Sceptycznego Adriana \u015bmieszy\u0142y starania kolegi, ale by\u0142 jego przyjacielem, wi\u0119c nie m\u00f3g\u0142 mu odm\u00f3wi\u0107 tej drobnej przys\u0142ugi. Poza tym, by\u0142 bardzo ciekawy, jak gra si\u0119 w takich pustych, ceglanych murach&#8230; Jak d\u017awi\u0119ki odbijaj\u0105 si\u0119 od \u015bcian i wracaj\u0105 lekkim echem. Ta perspektywa by\u0142a jedyn\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra tego dnia poprawia\u0142a mu humor. Nuty ju\u017c uk\u0142ada\u0142y si\u0119 w jego g\u0142owie w akordy, a te w melodie. Nie\u015bwiadomie zacz\u0105\u0142 wybija\u0107 rytm stukaj\u0105c palcami w metalow\u0105 por\u0119cz autobusu.<\/p>\n<p>Po podr\u00f3\u017cy, kt\u00f3ra wydawa\u0142a si\u0119 trwa\u0107 wieki, wysiedli z podmiejskiego autobusu. Ca\u0142a pi\u0105tka ruszy\u0142a \u017cwirow\u0105 drog\u0105 ku niedalekim zabudowaniom. Cukras nuci\u0142 pod nosem jak\u0105\u015b nieistniej\u0105c\u0105 melodi\u0119, a Adrian szed\u0142 obok niego w milczeniu. Tolek snu\u0142 si\u0119 za wszystkimi rozmawiaj\u0105c przez telefon, a pozosta\u0142a dw\u00f3jka muzyk\u00f3w, czyli Lolek i Alex k\u0142\u00f3ci\u0142a si\u0119 na temat wy\u017cszo\u015bci Angeliny Jolie nad Scarlett Johanson.<\/p>\n<p>\u2013 To jest domek kt\u00f3rej\u015b z dziewczyn? &#8211; zagada\u0142 Adrian przyjaciela.<\/p>\n<p>\u2013 Tak \u2013 odpar\u0142 Kamil pisz\u0105c sms&#8217;a. &#8211; Wokalistki, niejakiej Edyty. Swoj\u0105 drog\u0105, g\u0142os ma niez\u0142y. Spodoba\u0142aby ci si\u0119 \u2013 podsumowa\u0142 i schowa\u0142 telefon do kieszeni. &#8211; Z prawdziwie rockowym piachem, a jednocze\u015bnie do\u015b\u0107 \u0142agodnie brzmi\u0105cy.<br \/>\nAdi u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 pod nosem.<\/p>\n<p>\u2013 Wiesz, \u017ce jestem wybredny muzycznie, w\u0105tpi\u0119, \u017ceby mi si\u0119 co\u015b \u0142atwo spodoba\u0142o \u2013 przeczesa\u0142 palcami czarn\u0105 czupryn\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 W\u0142a\u015bnie dlatego twierdz\u0119, \u017ce by ci si\u0119 spodoba\u0142o. O, to tutaj \u2013 wskaza\u0142 zas\u0142oni\u0119t\u0105 \u017cywop\u0142otem posesj\u0119.<\/p>\n<p>Kilka minut trwa\u0142o zanim dostali si\u0119 na teren dzia\u0142ki. Kamil wyszuka\u0142 klucze w swojej przepastnej torbie, a potem stoczy\u0142 d\u0142ug\u0105, nier\u00f3wn\u0105 walk\u0119 z k\u0142\u00f3dk\u0105 i zamkiem w furtce. W ko\u0144cu uda\u0142o si\u0119 i wkroczyli za wysoki, zielony mur z ro\u015blin. Oczom Adriana ukaza\u0142 si\u0119 wyj\u0105tkowo wypiel\u0119gnowany ogr\u00f3d, kt\u00f3ry mocno nie pasowa\u0142 do ziej\u0105cej pustk\u0105 okien skorupy domu. Weszli przez drzwi do g\u0142\u00f3wnego, du\u017cego pomieszczenia, kt\u00f3re w przysz\u0142o\u015bci prawdopodobnie b\u0119dzie podzielone na korytarz i ogromny salon. Na \u015brodku betonowej posadzki le\u017ca\u0142y stare, ale wci\u0105\u017c mi\u0119kkie dywany, na kt\u00f3rych sta\u0142a ca\u0142a moc muzycznego sprz\u0119tu. Rozleg\u0142o si\u0119 ciche westchnienie zachwytu i w jednej sekundzie Tomek znalaz\u0142 si\u0119 przy b\u0119bnach.<\/p>\n<p>\u2013 Tak wi\u0119c \u2013 zacz\u0105\u0142 Cukras rzucaj\u0105c torb\u0119 na ziemi\u0119. &#8211; Zainstalujcie si\u0119. Jest mo\u017cliwo\u015b\u0107 przygotowania kawy czy strawy, tam w tej szafce w rogu jest sporo zapas\u00f3w, z kt\u00f3rych mo\u017cemy skorzysta\u0107. Tylko musz\u0119 z kom\u00f3rki wyci\u0105gn\u0105\u0107 przed\u0142u\u017cacz.<\/p>\n<p>\u2013 By\u0142e\u015b tu ju\u017c? &#8211; spyta\u0142 Lolek rozsuwaj\u0105c suwaki futera\u0142u na gitar\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Kilka razy. Lubi\u0119 czasem pos\u0142ucha\u0107 dziewczyn. Zw\u0142aszcza&#8230;<\/p>\n<p>\u2013 Twojej \u017cabci&#8230; &#8211; szepn\u0105\u0142 Alex.<\/p>\n<p>\u2013 Wiadomo! Id\u0119 zorganizowa\u0107 pr\u0105d! &#8211; zakrzyn\u0105\u0142 rado\u015bnie. &#8211; Widzia\u0142eeeem or\u0142aaa cieeee\u0144! &#8211; wy\u015bpiewa\u0142 kieruj\u0105c si\u0119 poza budynek.<\/p>\n<p>Z\u0142y nastr\u00f3j Adriana nieco os\u0142ab\u0142. G\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce w domku by\u0142o du\u017co ch\u0142odniej ni\u017c na zewn\u0105trz. Musia\u0142 chwil\u0119 odetchn\u0105\u0107 po m\u0119cz\u0105cej podr\u00f3\u017cy. Stan\u0105\u0142 przed pustym otworem okna i wpatrzy\u0142 si\u0119 w ziele\u0144 przed domem. Jakie\u015b kwiaty bardzo mocno i przyjemnie pachnia\u0142y, co uspokoi\u0142o mu nerwy. Zamar\u0142 tak na kilka minut z zamkni\u0119tymi oczami. W g\u0142owie brzmia\u0142a mu muzyka, \u015bwiat nie istnia\u0142. Nawet krz\u0105tanina ch\u0142opak\u00f3w, kt\u00f3rzy za nim ustawiali sprz\u0119ty, nie wybi\u0142a go z zamy\u015blenia. Dopiero g\u0142o\u015bny okrzyk rado\u015bci dobiegaj\u0105cy gdzie\u015b zza mur\u00f3w sprowadzi\u0142 go na ziemi\u0119. By\u0142 to znak, \u017ce przyby\u0142y kobiety, a Go\u015bka zobaczy\u0142a Cukrasa i rzuci\u0142a mu si\u0119 na szyj\u0119 w ekstazie. Obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 w kierunku \u015brodka sali akurat w momencie, gdy obj\u0119ci weszli przez drzwi.<\/p>\n<p>\u2013 Cze\u015b\u0107, ch\u0142opaki!\u00a0\u2013 przywita\u0142a si\u0119, a wszyscy odpowiedzieli jej ch\u00f3rem.<br \/>\nZa \u015bciskaj\u0105c\u0105 si\u0119 par\u0105 wkroczy\u0142y dwie dziewczyny. Pierwsza z nich by\u0142a niewysok\u0105, ciemnow\u0142os\u0105 blondynk\u0105. D\u0142ugie w\u0142osy zaczesane mia\u0142a do ty\u0142u i podpi\u0119te spink\u0105, jednak tak, aby lu\u017ano spada\u0142y na ramiona. Jedynie jeden gruby kosmyk, opleciony wst\u0105\u017ck\u0105 i ufarbowany na czarno wyrywa\u0142 si\u0119 z fali w\u0142os\u00f3w i powiewa\u0142 pod brod\u0105 dziewczyny. Mia\u0142a bardzo ciemn\u0105 karnacj\u0119 i czarne oczy.<\/p>\n<p>\u2013 To jest Dominika \u2013 rzek\u0142a Go\u015bka przedstawiaj\u0105c kole\u017cank\u0119. \u2013 Nasza basistka. A to, Karinka! \u2013 wskaza\u0142a na drug\u0105, wypl\u0105tuj\u0105c si\u0119 przy tym spod ramienia Cukrasa. \u2013 Nasza wybitna lutnistka.<\/p>\n<p>\u2013 M\u00f3wi\u0142am ci, \u017ceby\u015b mnie tak nie nazywa\u0142a \u2013 zaprotestowa\u0142a, po czym u\u015bcisn\u0119\u0142a d\u0142o\u0144 ka\u017cdego z ch\u0142opak\u00f3w. &#8211; Przeczyta\u0142a\u015b jak\u0105\u015b ksi\u0105\u017ck\u0119 historyczn\u0105, czy jak?<\/p>\n<p>Adi zauwa\u017cy\u0142, \u017ce Lolek spogl\u0105da na Karink\u0119 z zaciekawieniem \u0142owcy zwierzyny. Faktycznie, dziewczyna by\u0142a bardzo \u0142adna. Du\u017ce niebieskie oczy wyra\u017anie odcina\u0142y si\u0119 na jej lekko piegowatej, w\u0105skiej twarzy, a oryginalna fryzura dope\u0142nia\u0142a wyj\u0105tkowo\u015bci Karinki &#8211; mia\u0142a kasztanowe d\u0142ugie w\u0142osy, kt\u00f3re spi\u0119te by\u0142y w gruby, warkocz, czo\u0142o za\u015b zakrywa\u0142a g\u0119sta grzywka, kt\u00f3r\u0105 dope\u0142nia\u0142y dwa d\u0142u\u017csze pasma przy uszach. Jak przysta\u0142o na rockmank\u0119, w jej stroju dominowa\u0142a czer\u0144 i \u0107wieki. Niskie obcasy kowbojek stuka\u0142y g\u0142o\u015bno, gdy robi\u0142a krok. Adrian przywita\u0142 si\u0119 grzecznie i uda\u0142 si\u0119 ku wyj\u015bciu, aby skorzysta\u0107 ze wskazanej przez Cukrasa s\u0142awojki. Ju\u017c mia\u0142 zrobi\u0107 zamaszysty krok przez pr\u00f3g, gdy nagle kto\u015b zast\u0105pi\u0142 mu drog\u0119. Oboje zamarli i z jak\u0105\u015b dziwn\u0105 z\u0142o\u015bci\u0105 zmierzyli si\u0119 wzrokiem. Ogromne, ciemnozielone oczy wwierci\u0142y w niego swoje gro\u017ane spojrzenie, kt\u00f3re pot\u0119gowa\u0142 mocny, czarny make-up.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">***<br \/>\n<em>\u201eYou&#8217;re angry when you&#8217;re beautiful. Your love is such a tease. I&#8217;m drowning in your dizzy noise. I wanna feel you scream!\u201d<\/em><\/p>\n<p>\u2013 A to w\u0142a\u015bnie Edyta \u2013 us\u0142ysza\u0142 z ty\u0142u g\u0142os Kamila. &#8211; Jedyny taki wokal na \u015bwiecie. Edzia, poznaj Adriana.<\/p>\n<p>Nie odezwali si\u0119 do siebie, tylko dalej mierzyli wzrokiem, jakby \u017cadne nie chcia\u0142o drugiemu ust\u0105pi\u0107 miejsca w przej\u015bciu. Niemal wyczuwa\u0142 jej my\u015bli skryte za zielonymi t\u0119cz\u00f3wkami, taksuj\u0105ce i klasyfikuj\u0105ce go niczym komputer. Wyci\u0105gn\u0119\u0142a d\u0142o\u0144 na powitanie.<\/p>\n<p>\u2013 Cze\u015b\u0107 \u2013 rzek\u0142a tylko.<\/p>\n<p>\u2013 Cze\u015b\u0107 \u2013 odpar\u0142 odwzajemniaj\u0105c u\u015bcisk.<\/p>\n<p>Ka\u017cde posz\u0142o w swoj\u0105 stron\u0119 bez najmniejszego \u015bladu emocji na twarzy. Cukras i Gosia spojrzeli na siebie znacz\u0105co, jakby uchwycili co\u015b w tej sytuacji, co nikomu innemu nie by\u0142o dane zobaczy\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Nie wiem, nie znam si\u0119, nie by\u0142o mnie, zarobiony jestem \u2013 odpar\u0142 Kamil na badawcze spojrzenie swojej dziewczyny. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i podszed\u0142 do grupy, kt\u00f3ra zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 w mi\u0119dzyczasie zintegrowa\u0107 i rozgada\u0107 si\u0119 zawzi\u0119cie.<\/p>\n<p>\u2013 Dziewcz\u0119ta \u2013 zacz\u0105\u0142. &#8211; Chcia\u0142bym z wami zagra\u0107, czy reflektujecie? Znaczy, nie macie wyj\u015bcia i musicie si\u0119 zgodzi\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Jasne \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Karina i wraz z Dominik\u0105 zaj\u0119\u0142y si\u0119 swoimi gitarami.<\/p>\n<p>\u2013 Edzia, skarbie! &#8211; obj\u0105\u0142 j\u0105 ramieniem. &#8211; Za\u015bpiewamy razem w duecie?<\/p>\n<p>\u2013 Czemu nie \u2013 wzruszy\u0142a ramionami dziewczyna.<\/p>\n<p>\u2013 Ja si\u0119 musz\u0119 rozrusza\u0107 zanim si\u0105d\u0119 do b\u0119bn\u00f3w, tak\u017ce Tolu\u015b, graj za mnie \u2013 stwierdzi\u0142a Go\u015bka i zacz\u0119\u0142a rozgrzewa\u0107 nadgarstki w spos\u00f3b podpatrzony zapewne od siatkarzy.<\/p>\n<p>Ch\u0142opak bez namys\u0142u usiad\u0142 za perkusj\u0105, zdaje si\u0119 by\u0142 przyzwyczajony do rozkaz\u00f3w starszej siostry. Cukras wykona\u0142 szybki test mikrofon\u00f3w i zadowolony poda\u0142 jeden Edycie.<\/p>\n<p>\u2013 A gdzie m\u00f3j gitarzysta? &#8211; rozejrza\u0142 si\u0119 po sali. &#8211; Jak zwykle gdzie\u015b si\u0119 zamelinowa\u0142. Trudno, Karinka zagra lepiej! &#8211; zamacha\u0142 r\u0119koma w rado\u015bci, wskazuj\u0105c na dziewczyn\u0119. &#8211; Ten tamten utw\u00f3r, pami\u0119tacie? \u0141ejst jor tajm? &#8211; pokaleczy\u0142 j\u0119zyk angielski przypominaj\u0105c wszystkim tytu\u0142.<\/p>\n<p>Gitarzystka wygra\u0142a kilka skocznych akord\u00f3w.<\/p>\n<p>\u2013 Tak, to to. Dajesz.<\/p>\n<p>Karina skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 i zacz\u0119\u0142a gra\u0107 od pocz\u0105tku, po chwili w\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 perkusja i bas, a Cukras zacz\u0105\u0142 skaka\u0107 po dywanach w tw\u00f3rczym szale\u0144stwie.<\/p>\n<p>\u2013 <em>Every night and every day I feel so far away from town I&#8217;d like to throw myself away right into Your homelike arms. Your eyes, Your gaze, Your breath, makes me feel like I&#8217;m so high!<\/em> &#8211; ostatnie wy\u015bpiewa\u0142 wskazuj\u0105c na stoj\u0105c\u0105 przed nimi Go\u015bk\u0119, a ta u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119.\u00a0 &#8211; <em>Now grab my hand!<\/em> &#8211; Cukras nagle zmieni\u0142 kierunek ataku i zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 ku wyalienowanej wokalistce. &#8211; <em>Stay for a while!<\/em><\/p>\n<p>Ta przez chwil\u0119 kr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105, jakby zupe\u0142nie nie mia\u0142a ch\u0119ci z nim \u015bpiewa\u0107, ale unios\u0142a mikrofon bli\u017cej ust.<\/p>\n<p>\u2013 <em>Sitting on a coach and catching snowflakes with my eyes<\/em> \u2013 zacz\u0119\u0142a nagle czystym altem. &#8211; <em>Waking up and wondering why I just can&#8217;t get enough of loving you&#8230;<\/em><\/p>\n<p>Cukras by\u0142 wyra\u017anie ucieszony, \u017ce \u015bpiewa w duecie. Razem za\u015bpiewali\u00a0 powtarzany refren. Tymczasem czarnow\u0142osa dziewczyna zmieni\u0142a si\u0119 nagle sw\u0105 aparycj\u0119 z zimnej i wyobcowanej na szalej\u0105c\u0105 nie mniej \u017cywio\u0142owo ni\u017c Cukras. Wsp\u00f3lnie wyg\u0142upiali si\u0119 na prowizorycznej scenie.<\/p>\n<p>Adrian ju\u017c mia\u0142 wej\u015b\u0107 do g\u0142\u00f3wnej sali domku, gdy co\u015b go porazi\u0142o d\u017awi\u0119kowo. G\u0142os. Ale jaki&#8230; Niski, g\u0142\u0119boki, z dodanym lekkim vibrato, prawie niezauwa\u017calnym. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce przez swoj\u0105 nisk\u0105 skal\u0119 nie ma tyle mocy, aby wej\u015b\u0107 na wy\u017csze rejestry. Jednak, gdy piosenka dochodzi\u0142a do \u015brodka zwrotki, w kt\u00f3rym zwykle Cukras prawie krzycza\u0142, \u00f3w g\u0142os zabrzmia\u0142 tak czysto i mocno, \u017ce Adriana za\u017cy\u0142o. Rockowy mezzosopran, kt\u00f3ry czasem \u015bni\u0142 mu si\u0119 po nocach, w snach erotycznych, pod postaci\u0105 po\u0142\u0105czenia Lity Ford i Lady Gagi. Teraz jego w\u0142a\u015bcicielka sta\u0142a kilka krok\u00f3w od niego. Adrian ws\u0142uchiwa\u0142 si\u0119 we wsp\u00f3lne brzmienie Cukrasa i Edyty, a jego serce muzyka ta\u0144czy\u0142o.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Cytaty:<\/p>\n<p>Rotten Bark &#8222;Beep song&#8221;, &#8222;Waste your time&#8221;<\/p>\n<p>Goo Goo Dolls &#8222;Slide&#8221;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Dedykowane moim ukochanym Rotten Bark :]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od tygodnia nad Warszaw\u0119 nap\u0142ywa\u0142o nies\u0142ychanie gor\u0105ce powietrze, kt\u00f3re zwiastowa\u0142o niechybny pocz\u0105tek lata. Tego dnia Adiemu by\u0142o wyj\u0105tkowo \u017ale. By\u0142o mu za gor\u0105co, lewy glan cisn\u0105\u0142 w pi\u0119t\u0119, a przerzucony przez rami\u0119 futera\u0142 z gitar\u0105 ci\u0105gn\u0105\u0142 go do ty\u0142u. Mia\u0142 wra\u017cenie, \u017ce gdyby rozlu\u017ani\u0142 mi\u0119\u015bnie, jego ukochany instrument znokautowa\u0142by go przewr\u00f3ceniem na plecy. <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1554,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[11,74],"tags":[76,77,75],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1254"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1254"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1254\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1516,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1254\/revisions\/1516"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1554"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1254"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1254"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ann-aquamarine.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1254"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}