Allerick Meir

Allerick jest kwintesencją męskiej postaci w moim wydaniu. Bohaterem, który siedział mi w głowie od dawna i pojawiał się w różnych odsłonach w różnych opowiadaniach, ale dopiero w osobie Allericka ucieleśnił się w pełni i zapełnił twórczą pustkę w mym sercu.

Będąc w mocno melancholijnym nastroju, klikałam bezmyślnie coś na Howrse i przemknęła mi przed oczami moja prezentacja na stronie w owej grze, gdzie zza ramek z opisami koni uśmiechnął się do mnie Allerick, którego to rysunku na niej użyłam. Dodatkowo na playliście grał Ratt i inne hair rockowe ballady, więc jakoś mi się zatęskniło za tą postacią i postanowiłam ją przedstawić.

 

Krótko o powstaniu postaci: Allerick jest kwintesencją męskiej postaci w moim wydaniu. Bohaterem, który siedział mi w głowie od dawna i pojawiał się w różnych odsłonach w różnych opowiadaniach, ale dopiero w osobie Allericka ucieleśnił się w pełni i zapełnił twórczą pustkę w mym sercu. Wcześniejsze próby stworzenia takiego bohatera to na przykład sire Bret z „Awantury” oraz Jynx z „Mizu” – mojego stareńkiego opowiadania o młodych muzykach. Jednak żaden z nich nie ma jakiejś zaciętej twardości w sobie. Jynx był nastoletnim licealistą i ciężko po nim oczekiwać brutalności, choć postać nosi w sobie jakąś tam ranę, która rozbija jego pogodny charakter. Ponadto, był głównym amantem historii będącej komedią romantyczną, więc surowość byłaby tu trochę nie na miejscu. Sire Bret zaś pojawia się niezwykle krótko, gdyż jest przytoczony tylko w reminiscencjach, i nie jest w najmniejszym calu brutalem bez uczuć. Również próby tworzenia jakichkolwiek wampirzych postaci wychodziły mi wcześniej średniawo. Tsumetai (moja stara postać) był owszem brutalny i mordował ot tak, ale za dnia przypominał zachowaniem raczej nieszczęsnego Edwarda z sami-wiecie-jakiej-książki niż twardego wojaka.

Skąd więc się wziął Allerick? Przyśnił mi się. To stąd w ogóle powstał pomysł na Estreę. Allerick, Loretta i Astaria były pierwszymi rzeczami, które wymyśliłam na podstawie mojego snu.

 

imię: Allerick Ailard Meir

rasa: Aurin zamieniony w Varjo

klasa: anty-paladyn

wiek: 15620 lat

pochodzenie: Roshan

moce: kontroluje moce wszystkich Varjo, jest mega silny fizycznie i nie ma sobie równych w szermierce – używa wielkiego miecza dwuręcznego, którym wywija jak jednoręcznym (taki półtorak w sumie)

 

opis: Nie będę za dużo pisać, gdyż z Allerickiem wiąże się główny wątek i nie chcę Wam psuć radości odkrycia go. Zajmę się więc tylko jego charakterem.
Allerick jest bardzo mroczną postacią, owładniętą dość trywialnie żądzą zemsty. Na początku nie wiadomo na kim i dlaczego, ale w miarę rozwoju akcji wyjdzie szydło z worka. Allerick patologicznie nienawidzi Varjo, (choć jest jednym z nich), dlatego stara się wyrżnąć wszystkich w pień. Idzie mu to wyjątkowo łatwo, gdyż jest w stanie kontrolować ich moce. Oczywiście, musi nastąpić pewien zgrzyt podczas owej ekstrakcji Varjo z powierzchni Estrei, więc Allerick spotyka Lorettę i… oczywiście chce również ją zabić. Powinno być „i zakochuje się w niej”, ale życie płata figle. Oboje przedyskutują między sobą różnice zdań, używając swoich aurińskich mieczy oraz kilku innych interesujących argumentów (na przykład rozchełstanej koszuli Allericka).   Koniec końców Loretta stanie się pierwszą osobą, która po tych tysiącach lat sprawiła, że chociaż przez chwilę miał o czym myśleć, choć nie zmieniło to ani jego brutalnego charakteru, ani planów zemsty, ani uskuteczniania mordobicia.

Gdybyśmy cofnęli się w czasie i poznali Allericka zanim stał się Varjo, zobaczylibyśmy, że nie zmienił się specjalnie. Zawsze był poważnym, surowym mężczyzną, którego zamiłowanie do szermierki, królewskie pochodzenie i bycie dowódcą armii sprawiało, że ludziom wydawał się niedostępny i zimny. Jego obiecana zemsta nie jest zemstą z cyklu „byłem tak szczęśliwy, zabraliście mi wszystko, teraz ja zabiorę was” (kek!), ponieważ Allerick nie angażował się emocjonalnie w nic, nie miał drogiej rodziny ani nic tak cennego. Został jednak podstępnie wykorzystany i zmieniono go na tyle, że przestał być sobą – i za to tak bardzo nienawidzi pewnych tajemniczych osób. Upraszczając: zbrukano mu duszę, jedyne, co tak naprawdę było tylko jego i nie mógł już być sobą. Wiem, że brzmi to tajemniczo, ale jest to dość ciekawy wątek, który może kiedyś ujrzy światło dzienne na kartach książki.

Allerick, jak wszyscy Aurinowie, ma zielone oczy i jasne włosy – w jego przypadku prawie białe.  Jest wysoki i dość mocno umięśniony – wynik noszenia pełnej płytowej zbroi od dzieciństwa, ale zarazem ma takie proporcje ciała, że wydaje się bardziej smukły niż muskularny. Włosy ma długie, za łopatki i nie spina ich nigdy, więc przeszkadzają Lorettcie w… pewnych sytuacjach intymnych… Choć zarazem uważa ona jego fryzurę za wyjątkowo wdzięczne zjawisko. Co do relacji Allericka z innymi bohaterami, to ciężko cokolwiek określić. Aż do samego końca nie okazuje uczuć nikomu i nie mają one dla niego specjalnego znaczenia. Rozmawia tylko czasem z Ramirem o życiu i bardzo lubi Buh – sóweczkę Ramira, a przynajmniej dokarmia ją, gdy nikt nie widzi.

Allerick to jedna z moich ulubionych postaci. Jest bishem, jest zły, naparza demony i nie zmienia swej lodowatości w trakcie akcji. Dopiero, kiedy mu się przyjrzeć bardzo z bliska, można zobaczyć, że coś w sobie jednak ciepłego ma i jest dość nietypową postacią.

Ciekawostka: Allerick ma też brata bliźniaka o imieniu Roderick.

 

A tak wygląda Allerick. Zapewne dobrze znany czytelnikom art (patrz góra strony). Rysunek na bazie mojego lineartu, a zdygitalizowała go przesławna Anka-Kokos. Bardzo lubię ten rysunek!

 

Allerick rysunek

Diagram klasowy (AGI – zręczność, INT – intelekt, MAG – magia, STR – siła, DEF – obrona, STA – żywotność)

allerickdiag


WSTĘP        MITOLOGIA I ŚWIAT           RASY          BOHATEROWIE         GALERIA

2 thoughts on “Allerick Meir”

  1. Ogólnie opis dobry nie zdradza za dużo z fabuły ( i bardzo dobrze- śmierć spoilerom ! ) Jednak mimo, że jestem laikiem i nie godzi się mi wydawać takich sądów popracowałabym jeszcze trochę nad tekstem. Chodzi mi o pewne sformułowania i literówki które pojawiły się w tekście.

    1. Tak, dzięki za literówki ;] Zmieniłam też niektóre zdania. Myślę, że będę pisać opisy tych nieopublikowanych postaci właśnie tak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *